Ta sa wlasnie polskie stereotypy. Kup najlepiej paskudne Audi (czyli wyklepanego VW) i mozesz spac spokojnie. Kompletna bzdura.
Ja jezdze 4 lata firmowa 156 2,4 JTD a sam prywatnie mam 166 2,4 JTD. Nigdy, powtarzam NIGDY, nic w obydwu samochodach sie nie zepsulo. Nowsza generacja Alfy pozbyla sie tej niesolidnosci z lat 70 i 80 i naprawde sa to samochody bardzo solidne i trwale. Silnik (szczegolnie 1,9 JTD) jest jednym z najlepszych w klasie. Zawieszenie jest doskonale, choc na polskich drogach moze zbyt delikatne. Ale to przeciez nie wina samochodu ze przyszlo mu jezdzic po takim klepisku. Design jest rewelacyjny. I z zewnatrz i w srodku. Wyposazenie seryjne kompletne (w takim Audi za wszystko trzeba doplacac i to slono). Ceny czesci do przyjecia. Nie sa tanie ale tez nie przesadnie drogie. Mowie o cenach oryginalnych. Juz widze jak zaraz ktos sie odezwie i powie ze do A3 mozna kupic wahacz w InterCars za 100 zl. Porownaj ceny oryginalne do Audi, BMW czy Mercedesa to Ci szczeka opadnie. Reasumujac, polecam Ci Alfe jak najbardziej. Nie pozalujesz zakupu. Za ta cene zadbanego Audi czy BMW nie kupisz a tu dostajesz kawal porzadnego samochodu