robota 2.5-3tyś zł . jak nie masz swoich części to dodatkowo zawieszenie i środek ok 2-2,5 uzywane ok 5-6tyś zł
_______________________________
sprzedam nowe amortyzatory tył Monroe Renault 19, Toyota Corolla, Ford Festiva/Mazda 121-przód, Sachs-BmwE24/E
może nie całkiem zawieszenie ale uklad kier , lampy przód, no i cały srodek do rozebrania. jak doliczysz koszty rejestracji to wyjdzie to samo co bys kupil w kraju. Daruj sobie ewentualnie sprzedaj tamtego na części zwroci sie 2 krotnie
_______________________________
sprzedam nowe amortyzatory tył Monroe Renault 19, Toyota Corolla, Ford Festiva/Mazda 121-przód, Sachs-BmwE24/E
Na moje tez nie warto, kupa roborty i włożonego kapitału, efekt nie zawsze wychodzi zamierzony i ogromne póxniej kłopoty z odsprzedarzą jeszcze w przypadku 12letniego audi to juz w ogóle nieopłacalny biznes
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]
Daj pan spokój, jak masz kopic to auto żeby zrobić przekładkę za 2-3 tysie u "wujka władka w ogródku" to lepiej zrobić to dobrze u fachmana za 6-7 kafli, tyle że wtedy auto będzie warte tyle że znalazłbyś spokojnie z fabrycznie montowana kierą po lewej...
Z moich przemyśleń przekładkowych wynika że warto zainwestować w dobrą przekładkę u fachowca pod warunkiem że kupuje się naprawdę wypasione auto gdzie różnica cen sięga kilkudziesięciu tysięcy złotych a nie kilku czy kilkunastu.
Kolejne przemyślenie na temat anglika...tak, warto go kupić, ale po to żeby rozebrać w garażu i opchnąć na części.
Jeżeli ktoś z was ma angilka na sprzedaż do 10 kafli, najlepiej VW passat 1,9 TDI na pompkach to ja biorę go od strzała!
_______________________________
[http://www.myspace.com/ematee]
W tym roczniku A4 kupi jak sie postara juz za 10-12tys, tam ze wszystkim kupi woz za 4-6tys, przekladka 5tys + rejestracja samochodu sprowadzonego z UK ok 1tys, to wyjdzie go nawet drozej niz jakby kupil w PL. Nie pozmienia wszystkiego, bo sterowanie drzwiami, lusterkami i innym gownem bedzie mial po stronie pasazera, a za te zmiany musialby wybulic kolejny 1tys, wiec pomysl do dupy. No chyba, ze tą A4 bedzie mial za free, to moze bym sie zastanowil....
Choc po dluzyszm zastanowieniu, zarobilbym, 2-3 tys, a przy odsprzedazy musialbym o tyle obnizyc cene, bo nikt by nie kupil samochodu po przekladce po normalnej cenie. Ludzie tego nie biora, a jak juz to duzo taniej.
Powodzenia
Ja jeździłem a4 anglikiem w UK przyjechałem nim do PL i co zrobiłem sprzedałem na częsci czysty zysk dałem jakies 2000tys funtów zarobiłem ponad 2 razy tyle.