| Autor |
"Auto ze 100000tys. przebiegiem - czy warto?" |
|
|
JolantaJ
|
|
Wysłana - 1 maj 2008 11:40 | zgłoś naruszenie regulaminu
Witajcie! Od pewnego czasu nurtuje mnie pewna kwestia.... Czy warto kupić auto używane, którego ma 100000 km przebiegu? Na jakie usterki musi się nastawić właściciel kupujący takowe auto? Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam!
______________________________
Jola
| |
|
 |
|
|
|
greku_806
|
|
|
|
100000km to przeciez wcale nie tak duzo
_______________________________
Live to Ride
Ride to Live ©® |
 |
|
|
|
serekkox
|
|
PZAA
|
|
Zalezy tez ktory rocznik
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu
|
 |
|
|
|
JolantaJ
|
|
Rocznik 2003
_______________________________
Jola |
 |
|
|
|
serekkox
|
|
PZAA
|
|
|
|
|
JolantaJ
|
|
Ja juz kupiłam niedawno nowe auto natomiast moja koleżanka rozgląda się za Grande Punto (śliczne jest) i Renault Megane (futurystyczny wygląd)
_______________________________
Jola |
 |
|
|
|
emate
|
|
Jeżdzę czasem meganka siostry, super zawiesoznko, mieciutkie wygodne fotele dorbze trzymaja na boki, silnik dynamiczny, w srodku ladnie wykonczona chcoiaz kierownica zbyt toporny plastik ma na sobie, ale te czujniki....poprostu....totalny niewypał, psuja sie, renówki po 100tysiacach kilometrow to rzeczywiscie strach kupowac, nie ze wzgledu na silnik, bo to jest wporzadku, ale na elektronike ktora lubi sie popsuc, a co do Fiata to za pare lat ocenimy jak z jego niezawodnoscia, zbyt krotko jest na rynku by mowic o jego sukcesie czy proazce na polu bitwy :)
_______________________________
[http://www.myspace.com/ematee]
"Idziemy przez życie dobrze znanym skrótem" |
 |
|
|
|
sprajt868
|
|
ja mam 2002 rok i 200 tys przebiegu około. i jezdzi auto
na lawecie  |
 |
|