Mam pytanko!
Mam forda mondeo 1995r. z silnikiem 1998r (Zetek czy coś). założony gaz sekwencyjny.
Jade se, jade, a to mi sie dławi. Podjechałem do pierwszego lepszego warsztatu i mówią że to krokówka. Odłączyliśmy wtyczke. ręcznie ją ustawiliśmy powiedzmy na 1/3 przelotu i pojechałem, bo byłem w trasie, a się zbliżał wieczór.
Czy tak można długo jeździć?
Czy to nie niszczy silnika?
Kupiłem teraz reduktor (czy coś takiego "kranik") i zamontowałem, można tak jeździć?
Czy paliwo jest automatycznie odcinane i się nie miesza z gazem?
Jestem zielony w tych sprawach. A z warsztatem muszę poczekać jeszcze z tydzień
|