Witam.
Od razu zaznaczam, że moim celem nie jest stworzenie jeżdżącej dyskoteki, ale po prostu uzyskanie w miarę ładnego i podsyconego dobrym basem dźwięku w samochodzie.
Jeżdżę Hondą Civic 5D (liftback) z 98r. Głośniki nie zmieniane od zakupu, a więc pewnie jakieś firmowe dziadostwo, choć nie gra, trzeba przyznać, najgorzej. Radio JVC KS-FX940R , dokładnie takie (fota pociągnięta z allegro):
4x40W, a więc żadna rewelacja, ale myślę, że najgorsze też nie jest + zmieniarka na 12CD w bagażniku. Do tej pory w zupełności wystarczało.
Chyba na początek przydałoby się włożyć coś w drzwi od kierowcy i pasażera. Polecano mi Boschmanna. Czekam na jakieś sensowne, również cenowo, propozycje. Trochę hajsu na ten cel mam, ale bez przesady. Jako spece, proponujcie, a ja będę rozważał.
Zmieniony przez - serekkox w dniu 2007-11-20 11:21:02
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu
250zł troszke mało. Nie wystarczy na wytłumienie drzwi co dałoby bardzo dużo. Kup te Helixy i oszczędzaj na wytłumienie drzwi matami. Później lepszy sprzęt (wzmak + inne głośniki).
Zaznaczałem, że nie potrzebuję nie wiadomo czego.
Naprawdę bez niepotrzebnego wydziwiania nie da się uzyskać dobrego dźwięku? Może jestem mało wymagający, albo Wy, siedzący w temacie, macie bardzo wysokie wymagania względem dźwięku w samochodzie.
Swoją drogą, ile trzeba wyłożyć na wytłumienie?
Zmieniony przez - saib__ w dniu 2007-11-21 00:03:57
Narodziła się w mojej głowie pewna wątpliwość, a mianowicie, czy nie lepiej jednak będzie zostawić w drzwiach seryjne głośniki, które imo nie grają aż tak źle (sami mówicie, że aby w pełni cieszyć się dźwiękiem mając dobre głośniki na przodzie, trzeba wytłumiać drzwi, co, patrząc na wypowiedź el - passo, zapewne nie jest tanie), a pomyśleć raczej o głośnikach na tył i wsadzić je w tylną półkę?
Kolega kupił ostatnio Golfa 3, wsadził do niego porządne radio Pioneera, a do tyłu dwa głośniki Infinity (300W/150RMS bodajże, tak przynajmniej zapamiętałem ) i gra mu to wystarczająco dobrze, tj. dźwięk jest czysty, a bas w pełni zadowalający kogoś takiego jak ja.
GLosniki z tylu to wies
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu