Witam wszystkich.
Mam na oku dwa autka
Opel corsa 1.3 CTDI rocznik 2005 ok. 70tys. km przebiegu, wewnątrz stan idealny, carosera stan idealny silnik prezentuje się n adwyraz ładnie. Cena 21 tys. zł
Drugi model to Volkswagen Polo 1.4TDI rocznik 2002 ok. 130tys. km, wewnątrz w miare, caroseria stan idealny, silnik w porządku. Cena 19.500 zł
Co radzicie? Słyszałam, że dużo zastrzeżeń budzą takie silniki Corsy? Co możecie o tym powiedzieć, który model wskazujecie jako lepszy?
Pozdrawiam
______________________________
"Never opened myself this way
Life is ours, we live it our way.."
Wizualnie bardziej podchodzi mi ten Polo okularnik niż Corsa C.
Teraz porozmawiajmy o silnikach .
Ten 1,4TDI to nic innego jak pozbawiony jedengo cylindra osławiony VAGowski 1,9TDI na pompowtryskach, które maja nieco mniejszą tolerancje na paliwo niz strsze TDI. Minusem jeż niska kultura pracy tego pozbawionego jednego cylindra silnika jedak zapewnia ponoc niezłe osiagi i spala ok. 6l/100km.
Silnik opla 1,3CDTI jest nowszą konstrukcją a przy tym bardziej wrażliwą na kiepskiej jakosci paliwo niż wyżej wspomniane TDI gdyż oparty jest na systemie commonrail. W związku z czym jest bardziej awaryjne i droższe w serwisie co rekompensuje lepsza kultura pracy i mniejsza emisją spalin.
Reasumując, brał bym Polo, no chyba że ktoś nie lubi głosnego klekotu, chociaż taka corsa w mroźny poranek tez potrafi koncertowac na niskich obrotach.
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]
Na podwórku stoi już "prawie całkiem nowa" corsa
AliBabus- hmm wizualnie też wolałabym polo :)ale głowny kierowca nowego nabytku jest właśnie przeczulony na wspomniane klekotanie, a przyznam, że nawet moje niewprawne ucho słyszało nieciekawe dźwięki silnika. Po całym aucie było widać zresztą, że jest dość mocno "wyjeżdżone".
Tak jak sugerował Thomy skusił nas przede wszytkim młodszy rocznik, cichszy silnik i lepszy stan ogólny.
teraz pozostaje mieć nadzieję, że będzie się Corsa spisywała
Podziękował raz jeszcze
_______________________________
"Never opened myself this way
Life is ours, we live it our way.."
Zobaczysz w praniu. Corsa D to juz fajna sprawa bo C to takie tam .
Napisz ile faktycznie spali ta corsa bo w to 3,8 nie chce mi się wierzyć, chyba że w trasie i to ekonomicznie W mieście jej daję 8l/100km.
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]
Się pojeździ, policzy i masz jak w banku, że napiszę, bo sama jestem w sumie ciekawa, póki co jeszcze za krótko ją mamy, żeby ocena była rzetelna.
_______________________________
"Never opened myself this way
Life is ours, we live it our way.."
Witam witam i o zdrówko grzecznie pytam?
Co do spalania teoretycznie rzecz biorąc 6l/100, ale to jest jeszcze niewymierne - takie liczenie próbne.
Corsa jeździ jak złoto - heh no prawie. Niestety od kilkunastu dni coś jest nie tak. Przy dodawaniu gazu - gaśnie (bez różnicy czy na ciepłym czy na zimnym silniku), typowe "ja mu gaz, a on zgasł", po podskoczeniu na nieróności słychać jak silnik przerywa, czasem gaśnie a czasem nie
Co może być przyczyną? Filtr paliwa? Woda w odstojniku? Proszę o podpowiedzi i rady, bo krew człowieka zalewa na myśl ile kasy wydał a tu klops.
Pozdrawiam.
Zmieniony przez - Szara696 w dniu 2010-03-29 15:40:49
_______________________________
"Never opened myself this way
Life is ours, we live it our way.."
Zacznij od wymiany filtra powietrza, może to jego wina.
Ogólnie nie chce Ciebie straszyć, ale to są objawy padających wtrysków paliwa. Najczęstsza awaria w nowoczesnych dieslach wrażliwych na jakość paliwa i najdroższa. Cena jednego ok 1000 zł.
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]
no to Ci się nie udało mnie nie nastarszyć ... Corsa jest u nas już trochę i dopiero po jakimś czasie zaczęło jej "odbijać", a dokładnie po "przeglądzie" a właściwie grzebaniu jej pod maską. Takie oglądanie nowego auta przez znajomego - nie wiem nie byłam przy tym, ale czy możliwe jest że coś zostało zruszane, odczepił się jakiś czujnik czy coś w tym stylu? Bo z tego co usłyszałam została dogłębnie obejrzana i obmacana. Jeśli to ta najgorsza opcja to mnie chyba coś trafi...
_______________________________
"Never opened myself this way
Life is ours, we live it our way.."
Jeżeli ktoś obeznany oglądał auto to raczej nic nie odpiął.
Kontrolka błędu silnika tzw. "check" się nie pali
Co do nowych diesli. Tutaj ciężko coś zauważyć, chyba że są jakieś oznaki (takie jak teraz u Ciebie). A stan wtryskiwaczy, można zdiagnozować jedynie poprzez podłączenie ze specjalnym interfejsem.
Moje poprzednie auto było na ropę i mimo, że byłem naprawdę zadowolony i bardzo pasowała mi charakterystyka turbo diesla. Z racji na potencjalne problemy zrezygnowałem z zakupu kolejnej vectry w dieslu i wziąłem benzynę.
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]