Ja zawsze zakladam kask, rekawice i strój. Wszystko to ma sluzyc mojemu bezpieczenstwo ale mam swiadomosc, ze podczas wypadku nawet najlepszy sprzet nie pomoze. Ale wszystko jest dla rozsadnych ludzi.
a ja włąsnie miałem doswiadczenie z tym tydzien temu...
jechałem motocyklem
i troche mnie wyniosło miałem dosc obfita glebe... miałem na sobie kask rekawice i kurtke razem z ochraniaczami....
efekty gleby...
przez to ze nie miałem butów mam teraz prawa noge w gipsie... skrecenia kostki... kurtka mnie bardzo iratowała bo jedynie co to mam kilka siniaków na łokciach... boli mnie do tek pory lewe ramie pozatym obie rece w nadgarstkach troche bola czasem i prawy kciuk miałem spuchniety przez 3 dni...
jedyne widoczne obszorowanie to na plecach nad miednica obszaru 30cm2
i wlasnie mowa o kasu.. gdyby nie kask to moze bym był i martwy albo miałbym jakis wstrzas.. woem ze udezyłem glowa w ziemie chyba jakby to nazwac ta czescia kasku która jest odrazu nad czołem... do tej pory boli moi troceh głowa w tamtym miejscu... ale gdybym mial jakis taki kask firmy tornado czy cos takiego to tragedia gotowa....
to moja pier3wsza taka gleba....
ale zdalem sobie dopiero teraz sprawe z tego... ze póki czlowiek nie mial gleby to jest wszystko ok... nie jest sie swiadomym tego jakie to jest niebezpieczne....
a wyjechalem na miasto przejechac sie na kilkanascie minut... gdybym niew mial ybrania to pewnie do tej pory lezabym w szpitalu....
ja tez jezdze w kasku zazwyczaj - patrz profil
_______________________________
"As far back as I can remember, I've always wanted to be a gangster." -- Henry Hill, Brooklyn, N.Y. 1955.
Po pierwsze na nogach powinniśmy mieć buty powyżej kostki. Nie mogą to być adidasy koszykarskie lub buty zapaśnicze, które chociaż są powyżej kostki, to nie nadają się do jazdy motocyklem. Stosunkowo dobrze sprawdzają się buty wojskowe i buty do turystyki górskiej, chociaż najlepsze są oczywiście buty, przeznaczone do jazdy na motocyklu. Buty mają za zadanie chronić stopę, nasadę palców, nasadę ścięgna Achillesa i przede wszystkim staw skokowy. Dodatkowo powinny chronić łydkę przed poparzeniem o gorące elementy układu wydechowego silnika.
Najlepszymi spodniami są skórzane lub tekstylne motocyklowe, zawierające ochraniacze w miejscach najbardziej narażonych na otarcia o asfalt. Jeżeli nie stać nas na spodnie motocyklowe, to powinniśmy założyć albo grube bojówki, albo dżinsy. Jeżeli zamierzamy używać tych spodni w czasie kursu, to powinny to być spodnie, których nie będzie nam szkoda wyrzucić po zakończonym kursie (z powodu rozdarć, przetarć, przepaleń od rury wydechowej oraz zabrudzeń smarem).
Kurtka powinna mieć grube rękawy, najlepiej wzmacniane na łokciach. Powinna być wykonana ze skóry, która w momencie upadku ślizga się po asfalcie. Dobre są również kurtki tekstylne, które często zapewniają ochronę równie dobrą jak ubrania skórzana, lecz są przy tym bardziej uniwersalne.
Kask jest obowiązkowym wyposażeniem każdego motocyklisty i dlatego warto zadbać o własny kask już na początku kursu na prawo jazdy kategorii A. Spowodowane jest to przede wszystkim względami higienicznymi, gdyż nawet jeżeli szkoła udostępnia kask, to musimy sobie zdawać sprawę z tego, że w upalny dzień motocyklista poci się niczym bramkarz hokejowy podczas meczu. W ciągu dwóch godzin jego waga może spaść nawet o kilogram. Dlatego też nie powinniśmy zakładać kasku, w którym jeździł ktoś inny, a jeżeli już musimy to zrobić, to powinniśmy go założyć na kominiarkę, która jest do kupienia w każdym sklepie motocyklowym. Po drugie w trakcie kursu kask będzie się układał do naszej głowy i będziemy się do niego przyzwyczajać.
Ważnym elementem wyposażenia są rękawice. Mogą to być rękawice: spawalnicze, narciarskie, rowerowe, na siłownie. Ważne jest, aby na naszych rękach znajdowało się coś, co chroni wnętrze dłoni, spód dłoni i kostki przed pościeraniem. W praktyce palce u rąk rzadko ulegają uszkodzeniu, więc w ostateczności mogą być odsłonięte.
Jeżeli posiadamy ochraniacze na łokcie i kolana (na przykład, używane przez nas na deskorolce) to w trakcie kursu również możemy je zakładać do jazdy na motocyklu.
Jeżeli pogoda jest deszczowa, to nie powinniśmy zapomnieć o sztormiaku lub o czymś nieprzemakalnym. Deszcz nie odwołuje zajęć kursu na prawo jazdy kategorię "A" (jedynie awaria lub choroba). Nie powinien też być przeszkodą w późniejszej jeździe na własnym motocyklu. Idealny wtedy jest nieprzemakalny kombinezon przeciwdeszczowy.
kask tornado przy predkosci powyzej 140 na motocyklu stwarza wieksze zagrozenie niz jechanie bez kasku... niedośc ze przeciąg w kasku... to kask moze sie obrócic na głowie o 180 stopni albo szczeka kazku moze sie znaleźć na wysokości oczu o wtedy tragedia gotowa