hmm.. ale jakby nie patrzec lakiernik tylko moze lakierowac itp.. a blacharz sprowadzi/kupi uszkodzone samochody i je robi, ewentualnie jemu lakiernik jest potrzebny a tak lakiernik sam z siebie chyba rzadko klienta znajdzie?
A moze nawet lepiej troche sie pomeczyc a pieniazek by byl milszy i nie bylbym tak bardzo od kogos uzalezniony Ale jednak racja to trzeba juz potrafic(blacharz) bo to zdecydowanie trudniejsze od lakiernika...
Ygor nie *******. Zostałeś przegłosowany
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu