Kupiłem Astrę I z 1999 roku. Jest w gazie. Chodzi bez zarzutów tylko gdy jadę tak 80-100km/h i puszczę na luz dojeżdżając do skrzyżowania to samochód gaśnie.... Co to może być ??
Zmieniony przez - tofik1987 w dniu 2008-09-03 09:43:44
______________________________
"Umrzeć to nie sztuka natomiast sztuką jest żyć
Prawdziwym arcydziełem - żyć i nie zejść na psy..."
Takie przypadłości w gazie to standart, miałem takie same problemy w swojej astrze efce na LPG. Przypadkiem nie wymieniałeś ostatnio filtrów, przede wszystkim powietrza?
Ja miałem taką przypadłość i regulacja instalacji pomogła gdyż po wymianie filtra powietrza zmnieła się trochę skład mieszanki i na wolnych obrotach gdy puszczałem pedał gazu zdychał.
Taki problem tez moga robić świece/kable więc można jes sprawdzić ale w to raczej bym watpił
Ogólnie tak przypadłość czesto spowodowana tez jest tym iz reduktor(mieszalnik) jest na wykończeniu i nie domaga już jesli regulacja nie pomoże i kable swiece okażą się wporządku.
Na luzie chodzi normalnie. Tylko podczas jazdy na luzie czasami gaśnie. Nie wiem czy były wymieniane filtry bo dopiero wczoraj kupiłem ten samochód. Ale pewnie facet wymienił wszystkie filtry.
Zmieniony przez - tofik1987 w dniu 2008-09-03 11:07:38
_______________________________
"Umrzeć to nie sztuka natomiast sztuką jest żyć
Prawdziwym arcydziełem - żyć i nie zejść na psy..."
To wszystko może być, najpierw podjedź do jakichś gazowników na regulację instalki koszt ok. 50 zł. Moze ktos wypchnął auto bo instalka była na dorżnięciu, ja tak zrobiłem , u mnie reduktor już był na wysraniu a i silnik opd gazu juz był wytyrany .
AliBabus - miałeś rację - gość co od niego kupowałem mówił,że był czyszczony filtr powietrza. Powiedział żeby kupować gaz sprawdzony (z BP itp.). Myślisz,że to coś pomoże? Na razie zgasł tylko 2 razy, jeżdżę już nim 3 dni. Więc może mu "samo przejdzie"...
Zmieniony przez - tofik1987 w dniu 2008-09-04 09:30:09
_______________________________
"Umrzeć to nie sztuka natomiast sztuką jest żyć
Prawdziwym arcydziełem - żyć i nie zejść na psy..."
Jeżeli filtr się przytka znów do podobnego stanu jak wcześniej to zacznie chodzić normalnie ale to jest chora praktyka .
Kto w ogóle czyści filtry powietrza, filtry się wymienia przecież to grosze kosztuje, jak się uszkodzi struktura filtru podczas czyszczenia i silnik będzie łapał syfy dopiero sie może pochrzanić.
Wymień filtr na nowy jedź na regulację gazowni i bedziesz miał spokuj na dłuzszy czas. O ile reduktor się nie sypie
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]
Ponoć gość przed sprzedażą samochodu sprawdzał całą instalację i jest ok. Dzięki jeszcze raz za pomoc .
_______________________________
"Umrzeć to nie sztuka natomiast sztuką jest żyć
Prawdziwym arcydziełem - żyć i nie zejść na psy..."