Witam mam pytanko, kolega w toyocie chcial sobie z tylu zalozyc jakies glosniczki, ale problem jest taki ze nie ma on kabli poprowadzonych i trzeba ciagnac samemu. Jest to toyota corolla E10 Hatchback. Jak samemu sprawnie poprowadzic kabelki do tylu od kostki. Trzeba caly kokpit rozebrac? Ile moze kosztowac w jakims zakladzie taka operacja tylko doprowadzenie kabli?
Drugie pytanko czy przy szukaniu glosniczkow do tylu trzeba brac pod uwage te co sa juz zalozone (firmowe) w drzwiach? Zaznaxczam ze nie chodzi o jakies tam osiagi tylko o bzykanie sobie muzyczki.
Zamiast kombinowac z puszczaniem kabelkow wyglusz przednie drzwi i wymien orginalne glosniki i wtedy cos zagra.
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu
KAble mozesz puscic listwami bocznymi. JEzeli nie chcesz sam myslke ze w zakladzie nie powinnie skasowac Cie wiecej niz 100 za wszystko.
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu
Jeśli twojemu kumplowi zależy żeby ludzie którzy jeżdża z tyłu slyszeli muzykę to niech tak montuje a jeśli montuje on nagłośnienie głównie dla własnego użytku to niech lepiej ta kase na tylne głośniki zainwestuje w system przedni bo i tak do ludzkiego ucha dochodzą tylko te sygnały z przodu które idą a nie te z tyłu