jak w temacie, prawdopodobnie jutro odbiore auto z warsztatu, problem w tym ze warsztat jest kilkadziesiak kilometrow od mojego miejsca zamieszkania a samochud jest na letnich oponach.. jak sie jedzie na latnich w taka pogode w mrozie, ubitym sniegu itp?
normalnie: oczy do okoła głowy, zachowywanie bezpiecznego odstepu (biorąc pod uwagę dłuzszą droge hamowania), jedziesz=myślisz, no delikatne ruszanie i ogolnie to nie wprowadzanie auta w jaki kolwiek poślizg, nie robić niczego gwałtownie(spokojnie).