FORUM MOTORYZACJA
samochody tuning imprezy mechanika giełda

∑ temat został odczytany 3630 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

MOTORYZACJA | Tuning
Kiedy tuning jest wiejski 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Kiedy tuning jest wiejski"   
 
Konio
 Wysłana - 10 czerwiec 2007 09:16       
 
Przeniesiona przez zaborek z działu 'Wiejski tuning'. | zgłoś naruszenie regulaminu

Mam wrażenie, że w tym dziale jest wrzucany każdy tuning, który wychodzi poza zianę wydechu, obniżenie i felgi. Dla mnie wieś to naklejki mówiące nieprawdę o tym, co siedzi w samochodzie (M-pałer itp), nike na tylnej szybie, garażowe samoróbki, atrapy wlotów powietrza, naklejka na wlew paliwa itp, tuning optyczny przesadzony w stosunku do możliwości tuningu mechanicznego danego auta (np. odstrzelony maluch, a wiadomo, że można mu zrobić swapa i tak na mały silniczek, który powoduje problemy chłodzenia).

Obserwując tematy w tym dziale to widzę mnóstwo zwykłych, choć głębszych tuningów optycznych, a pod nimi <łokurvę>. Pamiętny temat w dziale moto na insomni miał na swoim początku foty faktycznie wiejskiego tuningu, a potem już tylko tuningu. W sumie przyznam szczerze, że nie widzę sensu rozdzielenia działu Tuning od Wieś tuning, bo dla większości wypowiadających się osób to zawsze to samo.

Opiszcie co jest dla Was wiochą, zobaczymy jaki jest rozrzut opinii.

 
greku_806
Doctor RR
 Wysłana - 10 czerwiec 2007 12:04      [zgłoszenie naruszenia]

wiocha jest dokladnie to co napisales
_______________________________
 
Live to Ride
Ride to Live ©®

 
Termitek
 Wysłana - 10 czerwiec 2007 16:44      [zgłoszenie naruszenia]

dla mnie każdy tuning wizualny to jest wiocha, chyba ze zmiany maja za cel podnieść właściwości jezdne auta

Zmieniony przez - Termitek w dniu 2007-06-10 16:44:54

 
ZYP
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 10:46      [zgłoszenie naruszenia]

JW

 
wortal
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 12:29      [zgłoszenie naruszenia]

Termitek ale nawet tuning silnika, gdy ograniczenia na drogach są do 50 a poza 100-130 to toż można nazwiać wiochą, bo tego się nie wykorzusta.

Taaak, zaraz się pojawią głosy, że lepiej się wyprzedza. Ale wyprzedza co? Tiry jadące 80 km/h? Nie ma z tym problemu już przy zwykłych silniczkach. Problem by był, gdyby się zabierac za wyprzedzanie kogoś jadącego 120 km/h - tylko, że w naszych warunkach jest to sprzeczne z przepisami
A takie wyprzedzanie, tez można nazwać wiochą.

Nie widze niczego dziwnego i złego w minimalnym "tuningu optycznym", który zazwyczaj raczej ma podnieśc nieco estetyke (1 dyskretny spojler lub gustowne ALUsy), niz udawać większą moc auta %-D

Gorzej, jak ktoś nie widzi umiaru, i w ramach tuningu optycznego, chce udawać że ma 2x większy silnik (np: dodatkowe wloty powietrza na masce, zmieniony odgos silnika niepoparty +moca, cały pakiet ospojlerowania itd.).
To nawet nie trzeba tłumaczyć że to wiocha, to się rozumie samo przez sie. To tak jak by ktos miał jamnika i dokleił do niego po bokach zdjęcia owczarka lub innego gada


Dla mnie wiocha ta:
- instalowanie dodatków które niewiele dają, a kosztują prawie tyle co auto (np: kumpel ma ALUsy które kosztują pół wartości jego auta i czyści je co drugi dzień);
- przesadne ospojlerowanie;
- instalowanie dodatków, które są tylko atrapami (wloty powietrza, którze prowadzą do nikąd czy zmiana odgłosu silnika)
- ciulowy kolor
- mega basy przy otwartej szybie + nieodłaczne zrwywy na rynku czy przed publiką, takie zachowania zazwyczaj taki osobnik ma zakodowane w mózgu
- kupowanie beeemek 10-20 letnich, ze względu na ich opinię, że nimi jeżdzą "groźni" Tymczasem w Niemczech, BMW to auto dla bogatych rolników. Tak czy siak jak widać, auto te lubi cos ze wsi w sobie
- oglnie od fajnego tuningu (nawet tylko optycznego) do wiejskiego, czasem jest tylko przysłowiowy minimetr.
To się czuje po prostu.

Albo ktoś ma ten zmysł estetyczny, albo go nie ma.


Zmieniony przez - wortal w dniu 2007-06-11 12:32:11

 
zaborek
No Risk, No Fun
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 16:03      [zgłoszenie naruszenia]

np: kumpel ma ALUsy które kosztują pół wartości jego auta i czyści je co drugi dzień);

przesadziles z reszta kazdy ma inne gusta i nie dogodzi sie kazdemu
_______________________________
 
"As far back as I can remember, I've always wanted to be a gangster." -- Henry Hill, Brooklyn, N.Y. 1955.

 
REMUS
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 19:31      [zgłoszenie naruszenia]

Greku chyba troche przesadziles...

Wortal dlaczego 10-20 letnia beemka to wiocha??Bmw w swojej kategorii wiekowej zazwyczaj najlepiej wypada jesli chodzi o wlasnosci jezdne i silniki,moze ktos chce miec porzadne auto,porzadnej marki ze sportowa zylka i w rozsadnej cenie..

Dla mnie tuning to dopasowanie wygladu i silnika/zawieszenia do indywidualnych pragnien i potrzeb wlasciciela,a tuning optyczny nie jest wiocha tylko checia odroznienia mojego od wielu takich samych na ulicy.Oczywiscie w granicach rozsadku i estetyki.

Pare razy widzialem jak ktos na parkingu przy centrum handlowym pilotem otwiera seicento i podchodzi nie do swojego,bo ku..a wszystkie sa granatowe

 
Dziasu
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 19:52      [zgłoszenie naruszenia]

Dokładnie REMUS!!
Co jest złego w sportowych zderzakach z kratką tuningową i sportowym wydechu?? wiocha??

Dla mnie wiochą są poldki pomalowane na dwa kolory ze skrzynią basową z allegro i drecholem w środku. Ale to nie wszystko, za wioche moge uznać nawet nowe auto z naklejkami typu tribal i źle przyklejoną folią przyciemniającą na szybach.

Natomiast gdy ktoś kupuje oryginalne części (np firm sparco, eltec, remus, momo itp.) to dla mnie to nie żadna wiocha no chyba że auto nie podoba mi sie stylowo.

Jeśli wszyscy sądzą że tuning optyczny jest wiochą to zmieńmy nazwę działu na: "tuning optyczny czyli wiejski tuning"

 
wortal
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 20:17      [zgłoszenie naruszenia]

Wortal dlaczego 10-20 letnia beemka to wiocha??Bmw w swojej kategorii wiekowej zazwyczaj najlepiej wypada jesli chodzi o wlasnosci jezdne i silniki,moze ktos chce miec porzadne auto,porzadnej marki ze sportowa zylka i w rozsadnej cenie..

- wszystko zależy od pewnych niuansów wg mnie. Nie każdy właściciel 15-letniego BMW musi byc wiochmenem
Ale jeżeli ktos kupuje BMW za 9 tys. i chce szpanowac, że ma luksusowe auto, to prawda jest taka, że ma auto warte tylko 9 tys. a nie luksus.
Dzisiejsze auta z segmentu średniego dają często większy komfort niż 15 letnie BMW, prawie zawsze mają tez więcej KM przy tej samej pojemności, takie czasy i postęp.
Ja nie będe się sprzeczał, czy lepsze nowe autko za 40 tys. z segmentu B, czy tez 8-letnie BMW., każdy ma swoje powody i wizje.

Chodzi mi raczej o to, że do pewnych aut jest przypisana łatka i takie wiochmeny zaczynają się na to łapać, przez co opinia się umacnia i psuje wizerunek reszcie posiadaczy.
W mieście moich rodziców (średnio-małe miasto) zbierają się kazdego wieczora takie wieśnio-bloki staja na rynku i ich wieczór zawsze wygląda tak samo:
- otwierają fury (połowa to BMW 10-20 lat) i puszczają wszystko na maxa w basach;
- co jakiś czas wyruszają po mieścia z piskami opon, czasem jakieś kółeczka na skrzyżowaniach, przy ludziach itp. wiejskie zachowania (przechodnie w kurzy);
- potem znowu audio + piweczko;
- gadki o ALUsach itp. beznadziejne tematy;
- groźne spojrzenia na przechodzących, opierając się o swoje czarne 15-letnie BMW, tak jak by same autko miało zaswiadczyć, że prawie do mafi należą itd. dziecinne, kretyńskie itp. wiejskie zachowania.

Właściwie nie wiem czemu wiejskie, bo w sumie na wsi tego chyba nie ma, ale tak zwykło się mówić.

Poza tym, ostatnimi czasy miałem 2x groźne spotkania ze starymi BMW, gdzie spychali mnie do rowu gdy jechałem na rowerze, typowe wiejskie zachowanie.
I obserwacja z wczoraj. Siedzimy sobie na ryneczku "kurortu", stara Beemka podwozi 3 osóby na ryneczek, i sama odjeżdza z piskiem opon (bo sporo osób, trzeba się więc popisac). Pech chciał, że ta trójka osób została dokładnie zabruchona kurzem z opon przy ruszaniu
Prawde mówiąc, nawet nie psioczyli za bardzo na kierowce bo chyba spodziewali się, że koles tak ruszy, skoro zawsze tak rusza ....

Także przynjamniej w moim otoczeniu, ale z tego co widzie i w sieci, BMW ma już totalnie zrypaną opinię.
Chcesz luksusem się popisac, to kup minimum 5-letnie auto lub przynajmniej jakies za 30 tys. zł.
Chcesz popisać się moca +200 KM ? Jeżeli robisz to w miare dyskietnie, albo na torach, albo przed luźmi, którzy chcą to już oglądac - to sie popisuj. ale jak robisz to w centrum miasta, stwarzając albo niebezpieczeństwo, albo wiejskie zachowania (hałas, kurz itp.) to jest to zwykła wiocha.

ps. w niemczech BMW (często nowe) ma opinie wśród samych niemców, jako auta dla bogatych rolników I faktycznie, większośc gospodarzy miała BMW


Zmieniony przez - wortal w dniu 2007-06-11 20:23:58

 
REMUS
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 20:31      [zgłoszenie naruszenia]

wortal troche racji masz z tymi beemkami,mlodzi nie zdaja sobie sprawy ze sa smieszni.

Wczoraj na gieldzie moji koledzy sprzedali Golfa IV 2.8 vr6 4motion,6 biegow widzialem usmiech na twarzy mlodziaka ktory to kupowal,to jest autko do jazdy dyskretny i skubaniec nie do wy....nia.KLASA

 
Konio
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 20:37      [zgłoszenie naruszenia]

Wg wikipedii:
[pl.wikipedia.org/wiki/Tuning_samochod%C3%B3w#.E2.80.9EWiejski_tuning.E2.80.9D]
nie każdy optyczny jest wiochą.

O ile określenie czy dany tuning jest wiochą czy nie może być dyskusyjne (podobnie jak to, czy jakaś dziewczyna jest ładna czy nie), o tyle jednak pakowanie każdego tuningu optycznego do wiochy jest przesadzone.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Kiedy tuning jest wiejski

Strony: 1 2 3
 


wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0