FORUM MOTORYZACJA
samochody tuning imprezy mechanika giełda

∑ temat został odczytany 1045 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

MOTORYZACJA | Na luzie
Kupić nowy czy używany 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Kupić nowy czy używany"   
 
phantoomm
 Wysłana - 7 maj 2007 22:16        | zgłoś naruszenie regulaminu

Kupując nowy samochód dostajemy gwarancję na kilka lat i w razie awarii oddajemy samochód do warsztatu nie martwiąc się o koszta naprawy... Niestety już po wyjechaniu z salonu tracimy dosyć sporo na wartości autka...

Kupując używany samochód nie mamy żadnej gwarancji że się nie zepsuje w najmniej oczekiwanym momencie, nie wiemy też jak poprzedni właściciel dbał o samochód i czy nasz nabytek nie jest powypadkowy... Kupując używany samochód napewno zaoszczędzimy pewną sumę pieniędzy lub będziemy mogli sobie pozwolić na samochód o klasę lepszy

 
sebk
 Wysłana - 7 maj 2007 23:00      [zgłoszenie naruszenia]

Warto wziąć przy zakupie uzywanego samochodu mechanika ze sobą, aby ocenił stan samochodu

 
greku_806
Doctor RR
 Wysłana - 7 maj 2007 23:02      [zgłoszenie naruszenia]

przy okazji lakiernika i tego od zbieznosci kol
_______________________________
 
Live to Ride
Ride to Live ©®

 
seba5700
 Wysłana - 9 maj 2007 13:51      [zgłoszenie naruszenia]

Faktem jest, ze nowy samochod to oszczednosc czasu i wieksza swoboda wyboru, lecz w krajowych warunkach to spory wydatek. Z korzystaniem z gwarancji jest zwykle tak, ze sama obsluga serwisowa jest na tyle kosztowna, ze jezeli nie jest to auto francuskie to przekracza ona wartosc ewentualnych awarii w miare nowego auta. Jezeli za kilka miesiecznych pensji, bez wielkiego uszczerbku dla budzetu moglbym kupic samochod nowy, pewno bym go kupil, gdy interesujacy mnie model ma pochlonac moje roczne dochody wole kupic auto 1-3 letnie, bezwypadkowe z dobrze udokumentowanym, niewielkim przebiegiem.

 
zaborek
No Risk, No Fun
 Wysłana - 9 maj 2007 16:16      [zgłoszenie naruszenia]

"z dobrze udokumentowanym, niewielkim przebiegiem."

z jakim przebiegiem chcesz kupic? nie ma problemu, podaj liczbe
_______________________________
 
"As far back as I can remember, I've always wanted to be a gangster." -- Henry Hill, Brooklyn, N.Y. 1955.

 
shuttle
 Wysłana - 9 maj 2007 16:22      [zgłoszenie naruszenia]

No teraz licznikom nie ma co wierzyć. Gdzies czytałem o kolesiu co kupił książke serwisową na allegro i sam sobie uzupełnił i dał pieczątki

 
zaborek
No Risk, No Fun
 Wysłana - 9 maj 2007 16:26      [zgłoszenie naruszenia]

jasne

albo wytarta kierownica czy gałka, no przeciez wystarczy ze jednym autem bedzie jezdzila kobieta pracujaca w biurze, a drugim koles ktory nie wiem pracuje fizycznie dłonmi i ma z nich tarke

i mamy dwa auta o tym samym przebiegu ale wg co niektorych to drugie bedzie miało 3 razy taki przebieg niz to pierwsze

paranoja
_______________________________
 
"As far back as I can remember, I've always wanted to be a gangster." -- Henry Hill, Brooklyn, N.Y. 1955.

 
seba5700
 Wysłana - 9 maj 2007 16:29      [zgłoszenie naruszenia]

Zdaje sobie sprawe z powszechnosci krecenia licznikow, ale ja kupilem auto roczne z przebiegiem 19 tys i naprawde byla fura papierow na ten przebieg, lacznie z kontaktem z serwisem w niemczech i.t.p. Do tego doszedl protokol z naprawy po obcierce auta 5 miesiecy wczesniej przy przebiegu 14 tys km. Gdyby istnialy jakies watpliwosci co do stanu faktycznego, szukalbym innego auta. Sytuacja gdzie nie ma ksiazki serwisowej, lub nie ma mozliwosci jej weryfikacji, brak naklejek, kwitow z wymiany oleju, sa slady zuzycia kabiny czy elementow mechanicznych z miejsca dyskwalifikuje takie auto. W sumie za ponad roczne auto zaplacilem 50 tys, zamiast >70. Moglem kupic nowe, ale przy moich owczesnych dochodach i niewielkich przebiegach, strata wartosci w wysokosci 1500 miesiecznie to juz odczuwalna suma, stad decyzja o kupnie uzywanego auta. W tej chwili auto ma 5 lat i jest warte w okolicach 30 tys zl, wiec przez kolejne 4 lata stracilo na wartosci podobna sume jak przez pierwszy rok. 500 miesiecznie jest duzo bardziej przyjazne niz 1500.

 
jarma_KH
 Wysłana - 12 maj 2007 08:09      [zgłoszenie naruszenia]

Ja osobiście nigdy bym nie kupił nowego, może jakiegoś 3 latka za połowe ceny nowego :) Jak dla mnie za dużo się traci po kilku latach a poza tym samochód to nie dom który będzie stał kilka lat i nie dość że nie straci na wartości a wrecz przeciwnie, to jeszcze nic mu nie grozi. Co jesli kupiszą nową fure za kupe kasy i jakiś osioł w ciebie wjedzie na parkingu ? Ja brałbym używanego za pół ceny ale musiał bym go dobrze sprawdzić u jakiegos fachowca.

 
impaller
 Wysłana - 12 maj 2007 21:08      [zgłoszenie naruszenia]

Jak najbardziej jestem za uzywanymi samochodami. Pierwsza sprawa to utrata wartosci o ktorej juz byla mowa, druga to gwarancja to jest dla mnie paranoja ze nie moge sobue np radia zminic z fabrycznego na swoje lub zalozyc system audio bo jesli nie zrobie tego w serwisie autoryzowanym strace gwarancje. Kolejna kwestia jest taka ze mimo iz jestesmy jednym ubozszych krajow UE to nowe samochody sa u nas jedne z najdrozszych jedynymi modelami ktore byly tansze niz w innych krajach UE to Fiat bodajże Grande Punto i nissan Micra (micra ok moze byc dla mojej tesciowej, co do fiata to wyznaje zasade ze samochodow na F nie kupuje, ,ale to juz jest daleko idaca dygresja od tematu) Meritum mojej wypowiedzi jest takie jesli masz za durzo kasy i chcesz przed sasiadami i rodzina sie pokazac kup nowe auto i strac na nim po wyjsciu z salonu nawet do 1/3 zaplaconej kwoty. Jesli jestes przecietnym kowalskim to kup samochod 2-3 letni i ciesz sie wolnoscia wyboru serwisu. Mam jeszcze jeden argument, co do nowych samochodow (nawet i starszych) z ktorym wiele ludzi moze sie nie zgodzic wychodze z zalozenia ze im wiecej rzeczy jest w samochodzie tym wiecej moze sie zepsuc. Pozatym to kierowca ma prowadzic a nie komputer. (zreszta ta kwestia jest czesto podejmowana przezemnie i moich kumpli przy okazji browara oni wola jak jest full wypas skóra i wogole a ja wole blache i kaltke bezpieczenstwa) Jak mi ktos stuknie na parkingu nowa fure to straszniy zal i wku**** a jak jest to cos starszego to az tak nie szkoda

Zmieniony przez - impaller w dniu 2007-05-12 21:11:05

 
labtec
 Wysłana - 12 maj 2007 21:23      [zgłoszenie naruszenia]

wyznaje zasade ze samochodow na F nie kupuje, ,ale to juz jest daleko idaca dygresja od tematu

masz rację, Ferrari to straszne padaki
_______________________________
 
Who made you God to say
"I'll take your life from you!"?

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Kupić nowy czy używany

Strony: 1 2
 


wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0