FORUM MOTORYZACJA
samochody tuning imprezy mechanika giełda

∑ temat został odczytany 187 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

MOTORYZACJA | Problemy z samochodem
Maluszek 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Maluszek"   
 
robotek
 Wysłana - 27 marzec 2011 19:14        | zgłoś naruszenie regulaminu

Witam.
mam problem z malcem.
Polega na tym że jak włącze światła, nie wąne kiedy czy pracuje czy nie włączają się kontrolki i stan paliwa wzrasta do full, nie da się jeździć bo nie wiem ile mam żeczywiście paliwa, musze wyłączyć światła
druga sprawa, akumulator mam full a rozrusznik kręci kręci ale palala również często się zalewa (byc może wina starych świec, ostatnio wymieniłem)

proszę o pomoc co zrobic z światłami by się nie zapalały kontrolki :nawiew i awaryjnych - awaryjne się słabo świecą i co zrobic b stan paliwa nie podchodził do góry tzn. nie okłamywał

co do odpalania malca ssania saje tylko troche i przed wyłączeniem silnika rozpędzam go trochę na N-ce

 
persil89
Proszek
 Wysłana - 30 marzec 2011 06:43      [zgłoszenie naruszenia]

Spięcie na kablach i raczej się bez elektryka nie obejdzie ja bym zaczynał szukać przetarcia czy coś pod licznikiem
_______________________________
 
[http://www.fmoto.pl/Budowa_auta_do_KJS__Polonez_2.0_24v-t2442.html]

 
robotek
 Wysłana - 3 kwiecień 2011 00:19       [zgłoszenie naruszenia]

cóż odmocowałem na chwilke to odpięcie i przymocowałem spowrotem, dopłuki nie przekręce stacyjki na pierwszych postojowych to tylko licznik jest na full(od paliwa) a jak przekręce to się zapalają diody na pulpicie - może masa gdzieś ucieka... a co z licznikiem, nie wiem jak swiatla wyłączone to działa normalnie.
spróbuje wyczyścić styki może to jest powód

a i wymieniłem świece raz, dział na jednej (nie chciał ruszyc z miejsca ale nie gubił obrotów, wymieniłem na "BOSH" i pracują dwie ale bez gazu gubi obroty i gaśnie (działa i powoli słabnie az tak jakby się zalewał i koniec, można go uruchomić ale chwile kręci,ale bez szemrania odpala i tak w kółko (jeśli bez naciskania gazu pracuje), może to kable od świec... nie wiem ile co ma lat. wiem że przez 4-5 lat był jeżdżony tylko na przegląd a przez chyba 3 lata wogule nie odpalany... podejżewam że paliwo może być już do niczego, pojade i zatankuje ( kopci na biało albo niewidocznie, był śnieg to nie widać było :D)


ok. już coś zrobiłem że sie nie pali kontrolka od świateł ale za to paliwo jest normalnie :D
malaczan odpala (przestawiłem elektrody gazuje jak diabeł, tylko znów, ja mu gazzz a on gubi się w obrotach, czyżby kable miały złą izolację, albo świece które przetaktowalem w elektrodach znów przestały działać??, jutro odpalę go ponownie. i powiem co i jak, narazie prosze o sugestie czego może być przyczyną to że nagle on zgubił obroty i zgasł...?? (kopci na biało, nie wiem jak wyglądają świece, pewnie już są czarne :D))
Zmieniony przez - robotek w dniu 2011-04-03 00:32:04

Zmieniony przez - robotek w dniu 2011-04-29 23:51:38

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Maluszek



wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0