Sa i tacy, którzy chca wziąc tyle i tyle i koniec. Każdy jest twardy na początku, jednak jak ktos sie buje pół roku i sprzedac nie może a musi to mieknie.
Jak ojciec mojej dziewczyny, nigdy nie opuszcza. Jak sprzedawał auto za 25 000 gośc dawał 24 500. To nie opuscił. A że za pół roku cenił juz 22 000 i za tyle sprzedał to nie wazne
w międzyczasie jeszcze wydał fure kasy na ogłoszenia i wache bo co tydzien prawie jeździł z furką 50km. na giełdę
.
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]