Proszę, proszę, byłem niemal przekonany, że żaden producent oprócz AMG, Brabusa czy Carlssona nie pokusi się o dotknięcie magiczną różdżką nowego w sumie modelu Mercedesa. Powiem szczerze, już wersja fabryczna w moim odczuciu zachwyca swoimi masywnymi ksztaltami ale kiedy parę tygodni temu ujrzałem te zdjęcia to GL spodobal mi się 2x krotnie bardziej. Zapraszam do skromnej dyskusji - skromnej bo dotyczy można rzec tylko kosmetyki.
Mercedes GL X64 by A.R.T.
Zmieniony przez - Uriel w dniu 2007-08-19 19:48:28
Auto beznadziejne. Ale ze zdolnościami terenowymi takiego mesia to może być niezły junk.
Ostatnio robiliśmy sesję zdjęciową Porsche Cayenne dla jednego czasopisma. Pojechaliśmy w teren i auto zakopaliśmy na dębowo.
O dziwo auto stojące na podwoziu w przyrzecznym błocie dało się wyrwać za pomocą jednej Vitary. Z tymi mechanizmami inteligentnego rozkładania napędu to może nie być tak głupio bo porszawka stała na strasznie lajtowych oponkach. Wiele pomaga też mały ciężar samonośnego nadwozia.
Reasumując... nowoczesna linia nadwoziowa rodem z rodzinki Soprano jak najbardziej be. Ale systemy inteligentnej trakcji nie są taki głupie bo ręczę, że przy takiej mocy silnika auto poszłoby na dno z jednym butowaniem. Oczywiście wszędzie tam gdzie to coś ma szansę wjechać bo o prześwicie nie ma co dyskutować albowiem go nie ma.