Witam mam takie dziwne zdarzenie,z którym jak dotąd się z tym nie spotkałem.Mianowicie mój silnik we fordzie escorcie drży aż zewnętrzne lusterka drgają jak mam włączone światła.Ostatnio właśnie zauważyłem że silnik mi drga po włączeniu świateł a gdy je wyłączę drganie ustępuję i silnik normalnie chodzi.Jaka to może być przyczyna ? koledzy pomóżcie jeżeli coś o tym wiecie.Z góry dziękuję
______________________________
Pawłoś
to ze po wlaczeniu swiatel silnik pracuje glosniej i troche bardziej sie trzesie to normalne - alternator bardziej obciaza silnik , przy okazji podnosza sie troche obroty - tylko oczywiscie cala buda nie powinna latac - nie wiem jak silne jest to odczucie u ciebie - jezeli jest jakis mega dramat to moze lozysko alternatora pada powoli ? nie pojawia ci sie czasem kontrolka ladowania , nie piszczy jakis pasek ?
a jakbys tak powoli pogazowal (tak zeby wolno wzrastaly i opadaly obroty) na luzie to tez beda takie drgania ?
Ygor,właśnie jak jadę na biegu to nie ma żadnych drgań silnika dopiero jak stoję na luzie to tak się robi.Żadna kontrolka ładowania się nie zapala,a pasek zauważyłem że tylko raz mi zapiszczał ale to tylko przy skręcie i nigdy więcej.
_______________________________
Pawłoś
U mnie jak ustawiałem wolne obroty to właśnie miałem wszystko wyłączone i po włączeniu świateł radia i dmuchawy zaczynało trząść autem może nie tak mocno jak u ciebie u mnie pomogło dobre wyregulowanie wolnych obrotów. Właściwie to chodzi o to co ygor napisał
sprawdził bym zawieszenie silnika i skrzyni mogły się poduchy zużyć.
Zmieniony przez - rejent2 w dniu 2010-08-20 23:32:48