Witam. Mam dziwny problem z autem. Wczoraj wieczorem bylo wszystko ok, a dzisiaj rano chcem go odpalic to ledwo odpalil, wyjechalem na miasto wszystko ok ale gdy dalem gazu na maxa zaczal mi szarpac i gasnac:/ zatrzylamen sie i juz nie dalem rady odpalic :/ zauwazylem, ze tam gdzie jest filtr paliwa razem z wachą idą pecherzyki powietrza :/ i jak odpalam auto dodaje gazu to gasnie, w sumie nawet jak nie dodaje gazu to chwile pochodzi na wolnych i sam gasnie :/ skad te powietrze moglo sie tam dostac?
______________________________
.kuchar. z insomnii :]
|