Witam,
Posiadam VW Caddy (1997 r.) z silnikiem benzynowym o pojemności 1,4L., mam problem z uruchomieniem silnika tzn: przekręcam stacyjkę i samochód nie odpala; zachowuje się tak jak by brakowało paliwa.
Zaczęłam sprawdzać wszystkie podstawowe rzeczy: dopływ paliwa i iskre, okazało się że wszystko jest tak jak powinno a samochód dalej nie pali.
Wymieniałam dodatkowo wszystkie filtry przed tą usterką samochodu.
Zachowuje się jakby nie chodził na wszystkie cylindry i jakby go coś przytykało jak mu się gwałtownie dawało gazu, czasem też gasł w czasie jazdy ale po 10 min odpalał.
Myślałam, że to od paliwa ale niestety nie.
Teraz samochód w ogóle nie pali co to może być?
To na moje poszła uszczelka pod głowicą
Spadek mocy, chodznie na dwóch garach to typowe objawy dla tej doplegliwosci.
Nie zauwazyłeś strat oleju lub płynu, białych saplin z tyłu auta, cieczy chłodzacej w oleju lub oleju w cieczy, burzenia sie cieczy w zbiorniku
Te objawy potwierdzą ta diagnaze jesli jednak nie wystepuja to nie wyklucza to ze to nie jest uszczelka bo jak mówiłem spadek mocy i chodzenie na dwóch garach gdyz w pozostałych dwóch spada sprężenie dają duże prawdopodobienstwo tej dolegliwosci.
U mnie były podobne problemy jak po naprawie nie przymontowali solidnie minusa z akumulatora tylko ze jak jezdziłem to akumulator po jakimś czasie padł