Witam
Nie wiem czy umieszczam temat w odpowiednim dziale ale nie wiem gdzie o tym napisać. Sytuacja wygląda tak: Jechałem samochodem i wjechałem w tył samochodu przede mną. Policja niebyła wzywana ponieważ dogadałem się z kierowcą i ustaliliśmy kwotę zadośćuczynienia. Uszkodzenia poszkodowanego nie były duże (pęknięty zderzak i wygięta klapa) natomiast u mnie skasowany jest cały przód pogięta maska, zderzak, pobite reflektory, zbieżność została uszkodzona, prawdopodobnie poduszki od silnika i możliwe że podłużnica i chciałbym teraz wiedzieć czy w razie gdy wartość naprawy przekroczy wartość samochodu to wypłacą mi oni tą maksymalną wartość i samochód zostaje nadal mój czy mi go zabierają. Autocasco mam w Warcie??? Proszę o szybką odpowiedz.
|