Witam
Mam nadzieję, że umieszczam temat w odpowiednim dziale :)
Słowem wstępu - szukam jakiegoś rejestratora trasy. Zdaję sobie sprawę, że w tym wypadku większa cena = większa jakość.
Nie potrzebuję jednak jakiegoś megabajeranckiego urządzenia; chodzi mi o proste nagrywanie, żeby np. jak ktoś mi się wciśnie na rondzie, mieć niezbity dowód określający winnego (kto kiedykolwiek wjeżdżał na jakieś rondo w Szczecinie, wie chyba, co mam na myśli).
Jak sądzicie, czy warto kupować jakąś chińszczyznę do 200 zł? Widziałem na youtube nagrania z takich kamerek, jakością nie porażają, ale jak już mówiłem - nie potrzebuję obrazu na tyle dokładnego, żeby widzieć pryszcza na nosie drugiego kierowcy. Wystarczy mi możliwość odczytania tablicy rejestracyjnej ;)
Półprofesjonalne kamery z przedziału cenowego 800 zł w górę są poza moim zasięgiem, a poza tym - jeżdżę dziennie tylko kilkadziesiąt kilometrów, ale wolę mieć zabezpieczenie. Ile to razy musiałem niemal zatrzymywać się będąc już na rondzie, bo pan w białym Audi TT nie będzie przecież wjeżdżając na rondo patrzeć, czy mu przypadkiem z lewej strony jakaś marna Honda wjeżdża...
zasadniczo wystarczy cyfrowka z opcja nagrywania plus jakas troche wieksza karta - ja swoja na 2gb karcie (koszt 13 pln) moge nagrac 50 minut , potrzebujesz oczywiscie tez uchwyt ale teraz sporo sie tego robi do sportu
tylko ze szczerze powiedziawszy nie do konca rozumiem sens takiego nagrywania , oraz wydaje mi sie ze szybko by ci sie znudzilo ciagle kasowanie przejazdow , wymiana i ladowanie baterii itd (no to moze odpasc jak bedziesz mial pod zapalniczke) oraz demontarz tego urzadzenia i montaz przy kazdym wsiadaniu/wysiadaniu - bo jesli bys zostawil to szybko pozegnalbys urzadzenie i szybe
a tak w ogole to chcesz to na wyp[adek kolizji ? czy bedziesz biegal na psy z nagraniem jak ktos wymusi pierwszenstwo ?
a tak w ogole to chcesz to na wyp[adek kolizji ? czy bedziesz
biegal na psy z nagraniem jak ktos wymusi pierwszenstwo ?
Nie będę z każdym wymuszeniem na policję latał, bo nie miałbym czasu nawet żeby coś zjeść ;]
Chodzi o kolizje. Raz miałem też taki przypadek, że jechało za mną nastoletnie bmw z gówniarzem i jego tępym kolegą za kierownicą. Jechałem 100 na trasie gdzie jest 90, a ten pajac włączył długie i trąbił. W końcu mnie wyprzedził, pojechał trochę do przodu i... zatrzymał się.
Po prostu dał po hamulcu.
Z takim nagraniem nie wahałbym się i poszedł na policję.
Już nie mówię, co by było, gdybym mu w dupę wjechał - wtedy jeszcze byłoby że to moja wina, w końcu ich było dwóch, a ja sam.
A kamerka na uchwycie odpada raczej z jeszcze jednej przyczyny - raz na 2-3 tygodnie mam ciut dalszą trasę, ok. 150 km. Niestety, moja cyfrówka nie wytrzyma dwóch godzin ciągle nagrywając, już nie mówiąc o tym, że skończy się pamięć na karcie i będzie trzeba
włączać wszystko od nowa. Rejestratory trasy mają opcję nadpisywania początku filmu, gdy skończy się pamięć ;)
hmmm nawet nie wiedzialem ze cos takiego istnieje takze nie bede sie wypowiadal za bardzo ale jak zerknalem na allegro te w okolicach 250-320 pln wygladaja nawet sensownie - nawet jesli kupisz tanszy ale z gwarancja to przynajmniej bedziesz mial jakies tam zabezpieczenie
kumpel sobie kupił ostatnio takie urządzenie bodajże media-tech jakaś nowość. Dał za to 270zł do 200 nie wiem czy coś takiego znajdzie. a co do tego typu bajerów to fajna sprawa, w razie jakiejś stłuczki niezbity dowód, albo jak jakąś fajną niunię na pasach przepuszczasz ;)
_______________________________
"Niech żyją motocykliści. Niech żyją kierowcy."