| Autor |
"Ruska, Polska czy jeszcze jakaś inna?" |
|
|
KFD-Fan
|
|
Wysłana - 30 czerwiec 2007 17:22 | zgłoś naruszenie regulaminu
Dzisiaj zalałem do swojej pszczółki 10L ruskiego 95-cio oktanowego paliwka za 3.80 zł za litr. Bak miałem prawie pusty więc można przyjąć że dzisiejsza jazda odbywała się już na ruskim paliwku. Jakie są wrażenia po przejechaniu ok 50 km? A no takie iż autko lepiej pali i jakby ruszało się dynamiczniej tzn. żwawiej reagowało na pedał gazu. Jutro mam zamiar zalać jeszcze jakieś 20L. No i oczywiście będę się z Wami dzielił moimi spostrzeżeniami. Mam jeszcze pytanko czy ktoś miał do czyniena z ruskim paliwkiem i jakie ma doświadczenia z tym związane?
Jeden mój kumpel jeździ już na takiej 3 lata, drugi ponad rok i obydwaj są zadowoleni. Ja jak polatam trochę to też napiszę jak się to cudo u mnie sprawuje.
| |
|
 |
|
|
|
QUANTO
|
|
niemiecka
_______________________________
SPROWADZE KAŻDE AUTO Z USA - 0692608724 |
 |
|
|
|
Ygor
|
|
zalej do pelna i sprawdz czy ci sie spalanie zmieni w porpownaniu do polskiej. I powiedz mi chlopcze skad ty to wziales ? |
 |
|
|
|
subway
|
|
pewnei mieszka na polnocy - tam sa stacje benzynowe w stodolach |
 |
|
|
|
Ygor
|
|
ja się boję kupić benzynę na niesieciowej stacji - jest taka koło mnie - 95 kosztuje tam o 20 gr mniej niz na statoilu co daje oszczednosc okolo 8pln na baku czyli nawet nie dwoch litrow ... po co mi to ? przy zlotowce bym sie juz pewnie zastanawial, ale mam jakies lęki |
 |
|
|
|
KFD-Fan
|
|
No wiecie.. z Ełku niedaleko w sumie do braci ze wschodu. A wracając do głównego wątku to zalałem wczoraj po sam korek i po 2 dniach jazdy moje wrażenia się nie zmieniły. Może Rosjanie nie mieszają swojego paliwka z biokomponentami lub wodą albo jeszcze jakimś innym ścierwem. Grunt to mieć zaufanego dostawcę co Cię nie przekręci. A ja jakoś pracownikom wielkich koncernów nie ufam do końca, bo sam pracuję w dużej firmie i wiem jak się podchodzi do pracy. Więc w sumie nie był bym taki pewny jakości paliwka na tych tzw. autoryzowanych stacjach, bo Bóg jedyny wie co taki zarabiający 1 - 1.5 tyś. zł miesięcznie pracownik jest wstanie dolać do paliwa aby jakoś przeżyć miesiąc. |
 |
|
|
|
nowszy_00
|
|
Ja ciągle na rosyjskiej śmigam i nie mam nawet porównania z polską bo tak owej nigdy nie tankowałem. |
 |
|
|
|
KFD-Fan
|
|
No ja na Ruskiej latam od 30 czerwca i do pracy, i na miasto, i na plażę, i na różne imprezki i jestem jak na razie zadowolony. 3.80 za litr, więc przebitka niezła, a i tak coś mi się zdaje że i jakościowo nie odbiega od tej naszej Polskiej, a i jestem nawet skłonny stwierdzić po kilku dniach jazdy, że jest nawet i lepsza. W sumie jak przejadę na niej z 10 tyś km to napiszę jak się ONA sprawuje. Na razie mam przelatane na niej jakieś 200 - 250 km więc jeszcze trochę potrwa zanim dobije do 10 tysi. |
 |
|
|
|
RE5PECT
|
|
ja z ruskim paliwem mam juz doświadczenie 3 letnie....
jeźdizłęm i na ropie i na benzynie ruskiej...
jeżeli chodzi o rope to wogóle nie ma różnicy.. u ojca w firmie wszystkie dostawcze samochody prawie jeżdża na ruskiej ropie począwszy od lublinów skonczywszy na sprinterach...
naprawde nie ma problemu nawet w zimie przy -20
tak samo jeżdze na codzien służbowym citroenem c15d 1,8 diesel
który przy spokojnej jeździe moze nawet spalic 4 litry na 100 km tez nie ma zadnej różnicy... ropa 2,90 - 3 zł za litr.. mieszkam kilkanascie km od granicy zreszto sam jeździłem do ruskich po rope tam kosztue 2 zł za litr
w sierpniu zrobie wize do ruskich i znów bede tam jeździł... z dobrym wiatrem dniówka wychodzi 200-300 zł oczywiscie jak sie przewozi nie tlyko rope ;) no ale kupujac passata który ma zbirnik 104 litry 4 litry na dojazd i ma sie z samej ropy 100 zł za jeden kurs za sam a rope
co do rukisej benzyny tu juz troche temat śliski...
duzo zależy od lojalnosci sprzedawcy .. tzn najelepiej kupowac u jednego zaufanego.. bo jak sie kupuije u ruskiego kóry powie ze benzyna ma 95 oktanów a w rzeczywistosci ma 88 to lipa i to nawetr daje sie odczuc...
silnik ma trodszke mniej mocy nie duzo mniej ...
ale za to mocno zawory dzwonią...
w polonezie odczuwało sie to bardzo...
no ale znalazłem fajnego dystrybutora ruskiej benzyny który po 3,20 mi sprzedaje 95 i naprawde nie ma różniicy...
polonezem zrobiłem chyba 60 tys cały czas na ruskiej benzynie.. ale polonez mocno dostał bo ciężką noge mam i do remontu poszedł kapitalnego...
ale raczej to nie było przez paliwo...
ogólnie paliwo ruskie jest bardzo dobra altrernatywa... i duzo tansza... co naprawde przy kazdym tankowaniu da sie odczuc...
|
 |
|
|
|
nowszy_00
|
|
Ja zawsze tankuję na stacji Lukoil , benzynka 95 kosztuje mnie 19,5 rubli czyli jakieś 2,2 zł. Naprawdę jakościowo nie mozna jej nic zarzucić i do tego ich lukoila mam większe zaufanie niż do wielu naszych polskich stacji |
 |
|
|
|
OkoZordona
|
|
Kisiel
|
|
Mam jeszcze pytanko czy ktoś miał do czyniena z ruskim paliwkiem i jakie ma doświadczenia z tym związane?
od wielu lat ukrainskie paliwa leje wszedzie (nawet do stihla )
ogolnie rzecz biorac zalezy. jesli biore od pewnego goscia i wiem ze nie miesza paliwka z czyms (tak jak to czesto bywa) to nie rozni sie ono wiele od polskiego. czasami jest nawet lepsze, ale generalnie ma gorsza jakosc.
w ankiecie zaznaczylem ruska choc kusila mnie opcja trzecia: Inna (opał)
_______________________________
dział Elektryka |
 |
|