FORUM MOTORYZACJA
samochody tuning imprezy mechanika giełda

∑ temat został odczytany 461 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

MOTORYZACJA | Prawo i motoryzacja
Rzeczoznawca 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Rzeczoznawca"   
 
Kryzbi89
 Wysłana - 16 październik 2008 16:21        | zgłoś naruszenie regulaminu

Witam

jutro będzie moje pierwsze spotkanie z tego osobą. Właściwie to mam kilka pytań jak powinienem się zachowywać, aby "wyłudzić" od ubezpieczyciela jak najwięcej. Choć bardziej chodzi mi o to,żebym nie dokładał do naprawy.

Jeśli chodzi o kolizje to gość nie zachował odpowiedniej ostrożności i wjechał mi w tył. Mam pogiętą klape od bagażnika oraz rozwalony zderzak. Sprawdzałem jakie są mniej więcej koszta. Dodad, że jeżdzie Fiatem Punto II 99 r. Zderzak na tył taki jak mam to model 3d czyli koszt ponad 200 zł, nie wiem czy wogle mówić o tym temu rzeczoznawcy? Czyli co i ile kosztuje oraz jaki to model? Chętnie dowiedziałbym się czy taki gość sprawdza wszystko sam, czy to ja musze go naprowadzać na zniszczone elementy.

Podsumowując koszty, To zderzak ponad 200 zł, pogięta klapa, którą będzie musiał się zająć blacharz oraz lakierowanie. Zarówno zderzaka jak i klapy. Z tego co się orientuje lakierowanie elementu to koszt jakiś 300 zł. Nie wiem za bardzo ile weźmie blacharz, więc tu licze na Waszą pomoc.

Ogólnie wszystkie rady osób bardziej doświadczonych w kontakcie z rzeczoznawcą będą mile widziane. Pozdrawiam

 
renegat44
S8-R1
 Wysłana - 17 październik 2008 00:16      [zgłoszenie naruszenia]

Trudno tu cokolwiek doradzić bo wiadomo-każdy człowiek inny ,a rzeczoznawcy to tylko ludzie.......
Generalnie to pytanie czy przy kolizji była policja czy sami spisywaliście oświadczeni w którym mniej więcej były wyszczególnione szkody (domyślam sie że przy wjeździe w dupe policja raczej zbedna) -zakładając że było to oświadczenie to jesli nie jest w nim zawarty dokładny opis szkód to przed jutrzejszą wizytą możesz sobie sam "podtiuningować" tą szkodę ,ale z głową -tzn tak by zmieścić sie w obecnej naprawie a by szkoda wyglądała na bardziej znaczną!
Potem jak juz pojedziesz do tego rzeczoznawcy to nie sugeruj mu żadnych cen tylko najpierw sam zobacz na ile ci zrobi tą wycenę-dopiero potem mozesz pogadać że "to" kosztuje tyle a "tamto" tyle-bo jak powiesz mu to zawczasu to jeszcze ci pozłości obniży za to że niby go sprawdzasz albo że udajesz mądrzejszego od niego
Poza tym ubierz sie jakoś normalnie (nie dresy) i potem to zostaje tylko..................wchodznię mu w dupe bo wiadomo że tak naprawdę wszystko od niego zależy!

Dobrym mykiem który ja stosuje jest wysyłanie starego miałem tzry spotkania z rzeczoznawcami i na jedno poszedłem sam to skończyło sie to tym ze prawie bym na***ał tego gościa a potem dostałem jakieś śmieszne grosze.Po tym wysyłałem juz starego i normalnie jak by machną czarodziejska różdzką ,dostawaliśmy jeszcze wiecej kasy niż nam sie należało (np na wymianę podrdzewiałej maski która nigdy niebyła tknięta w żadnym wypadku)-wszystko to polega na że człowiek inaczej reaguje jak przychodzi stateczny,normalnie ubrany spokojny i do tego mniej więcej w jego wieku,wtedy nawiązuje sie rozmowa na jakiś wspólny temat po której taki rzeczoznawca myśli że trafił na "kolege" a jak jeszcze stary zaczyna nawijać na mnie jaki to ja jestem niedobry i rozwalam te samochody i już on wogóle nie wie co zemną zrobić to taki koleszka normalnie pała chęcią pomocy mu

Zmieniony przez - renegat44 w dniu 2008-10-17 00:17:03
_______________________________
 
ZAWSZE WALCZ Z UŚMIECHEM :-))

 
AliBabus
Dupowoziarz
 Wysłana - 17 październik 2008 07:59      [zgłoszenie naruszenia]

Jakieś dwa lata temu łepek przyrysował mi tylne drzwi w astrze, umówiłem się z rzeczoznawcą na spotkanie, przyjechałem na spotkanie sam, troche nie wiedziałem jak ale dyskretnie wsunąłem Panu 50zł i ewidentnie nabrał wigoru - oszacował mi szkodę na 1400zł. Koszt naprawy u kumpla wyniósł 120zł, samo lakierowanie i trochę szpachli. Więc sobie przygotuj parę złoty na wszelki wypadek.

Kiedyś kupel miał dachowanie, przyjechał rzeczoznawca i oszcował mu szkodę na 7000. Kumpel się odwołał i wysłali drugiego rzeczoznawcę, dał mu 100zł to Pan poprosił o młot i sam naparzał i oszacował stratę na 10 000zł.


_______________________________
 
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]

 
renegat44
S8-R1
 Wysłana - 17 październik 2008 13:23      [zgłoszenie naruszenia]

Ali czy ty namawiasz userów do łamania prawa będe chyba zmuszony powiadomić administracje o tym
_______________________________
 
ZAWSZE WALCZ Z UŚMIECHEM :-))

 
AliBabus
Dupowoziarz
 Wysłana - 17 październik 2008 13:51      [zgłoszenie naruszenia]

Dobrze, przepraszam później usune swoja wypowiedź
_______________________________
 
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]

 
Kryzbi89
 Wysłana - 18 październik 2008 12:54       [zgłoszenie naruszenia]

Obyło się bez łapówy

Ogólnie gość dość miły. Chciałem go na chate zaprosić, ale nie chciał robić problemu .

Próbowałem mu wkręcić, że guma w bagażniku też odpadła od uderzenia,ale stwierdził,że to już było. Zresztą miał racje.

Ogólnie to jestem zadowolony bo policzył mi nową klape od bagażnika, a ja spokojnie sobie wyklepie tą którą mam bo wgniecienie nie jest duże.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Rzeczoznawca



wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0