Szukam auta w przedziale cenowym 15 tys (lepiej mniej, ale jak to zrobi znaczącą różnice to wolę dopłacić te 2-3 tys).
Czego wymagam:
- mało awaryjny, najlepiej bezawaryjny (więc pewnie coś ze stosunkowo małym przebiegiem i niezłym rocznikiem);
- możliwie najtańszy w utrzymaniu;
- 5-osobowy + dość pojemny bagażnik (ale małe spalanie ważniejsze);
- bezpieczny;
- wygodny;
- komfortowy w prowadzeniu.
Nie znam się na samochodach, więc proszę o radę.
Bajery mi nie są potrzebne, schodzą one na daleki plan.
Auto potrzebne mi jest głównie do jazdy po mieście, podjechać gdzieś za miasto, czasem wypad na jakiś weekend, więc trasa 100-200km, czasem więcej czasem mniej. Jeżdżę stosunkowo mało, tak szacunkowo to przez rok nabije te 10 tys jak dobrze pójdzie. Auto wyłącznie do celów praktycznych. Najważniejsze to mała awaryjność i niskie koszty utrzymania.
Podobają mi się wozy typu audi a4, ford focus, choć akurat estetyka auta ma dla mnie drugorzędne znaczenie. Nie przywiązuje znaczenia do marki, ważne żeby był solidny.
Najlepiej proszę o rady modeli, albo jeszcze konkretniej, jakieś linki do aukcji.
rocznik i przebieg nie determinuje bezawaryjnosci. foka pierwszej generacji to dobry pomysl , bedzie tanszy niz twoj budzet , mozesz trafic w tej cenie dobrze wyposazony - klima , abs , podgrzewana przednia szyba. proponuje silnik 1,6 100km kolega ma i bardzo sobie chwali , nie pali mu duzo , nalatane 220 tys km i w ogole nie pije oleju , nic sie nie dzieje oprocz jakichs tam rzeczy zwiazanych z wiekiem - przerdzewieje tlumik czy cos takiego - jak w kazdym aucie, minusem jest rdza ktora czasem pojawi sie na rancie drzwi czy tylnej klapie - ale w tych pieniadzach spokojnie znajdziesz cos bez rdzy, audi bedzie na pewno drozsze w naprawie, ceny oryginalnych czesci do focusa sa po prostu smieszne
Tańsza napewno w eksploatacji i bardziej bezawaryjna będzie astra Astra G 1,6 8V tam się nie ma co popsuć. Jak mocy mało sa też wieksze silniki.
Focus, fajnie sie prowadzi ale rdzewieje.
W tej kasie rzucił bym okiem na jakiegoś VAGa z 1,9 TDI Golf, A3, A4, Fabia, Ibiza dobry silnik i naprawdę idzie.
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]
nie wiem jak z ta astra ale foka ze znanych egzamplarzy jest mega , diesla bym nie polecal do jezdzenia 10 tys w roku, a golfa 4 w dobrym stanie wyrwac to ponoc nadludzki wysilek ... mysle ze tutaj lepszym rozwiazaniem bylby gaz ale wspomniana foka z gazem sie nie lubi , tam jest zdaje sie plastikowy kolektor
Dzięki za odpowiedzi. Focus i Astra mi się podobają, to coś takiego jak mi potrzeba, chcę auto tej wielkości, koniecznie 5 drzwiowe, skłaniam się ku kombi.
Seat Ibiza 5drzwiowy też jak dla mnie w porządku autko. Wszystkie 3-drzwiowe modele odpadają.
Tylko właśnie decydująca jest dla mnie ekonomia, a tutaj się nie orientuje, mogę jedynie powiedzieć czy mi się estetyka podoba i czy będzie praktyczny dla mnie.
Moc wystarczy taka, żeby auto było w miarę dynamiczne, głównie będę jeździł po mieście. Nie znam się na tym za bardzo, ale myślę, że 1.6 mi wystarczy.
3-drzwiowe modele odpadają, chcę też mieć otwarty bagażnik (nie wiem jak to się nazywa, z siedzeń można sięgnąć do bagażnika), bo jest to dla mnie praktyczne i właśnie o to chodzi.
Jeśli by się dało jakieś audi czy VW wyrwać do tej kwoty to też spoko, tylko tak jak mówię, przede wszystkim ekonomia, dobrze jakby części były tanie, bo planuję pojeździć tym autem parę ładnych lat (4-5).
rozkłądaną kanapę ma praktycznie każdy heczbek/kombi , audi bym sobie odpuscil , kupisz pewnie starsze w tych pieniadzach , moze bardziej zuzyte , a w razie awarii bedzie drozej , foka i astra to naprawde dobre auta , a jesli nie szukasz wypasu i bog wie czego a auto ma tanio jezdzic to taki kompakt bedzie w sam raz
nie wiem czy dokladnie o tym samym silniku mowa ale kumpel mechanik po ostatnim podejsciu do jakiejs vectry miał opis "Oplowski silnik x16xel jest zdecydowanie zemstą za Grunwald"
_______________________________
proste sa dla szybkich aut, a zakrety dla szybkich kierowcow