Panowie jak wygląda mycie kompleksowe samochodu. Chodzi mi o mycie wnętrza.
Moja starsza rozbiła jajka w samochodzie i zamiast to od razu posprzątać to jeszcze pojeździła z tym i ugotowała. Teraz to strasznie śmierdzi i nie wiem co robić. TO miejsce (tapicerka pod nogami bo się zlało z gumy) myłem już ludwikiem i nic to nie dało.
Ale chodzi ci o mycie na myjni czy sam chcesz sie zabrać za to
Generalnie to której opcji byś nie wybrał to IMO trzeba sie skupić na tym jednym miejscu anie na całym wnętrzu
Kup jakiś porządny odplamiacz (było kilka postów o środkach czystości do samochodów więc poszukaj) i walcz z tymi jajami punktowo ,wywal tam całe opakowanie i zobaczysz jak to będzie wyglądało/pachniało -Jeśli miałbym ci coś zasugerować (choć będzie to taki zupełny strzał bo nie miałem dotąd do czynienia z takim czymś ) to ja zastosował bym w tym wypadku Vanisha dwuskładnikowego w płynie ,potem porządne szorowanie szczotą i wietrzenie i powinno być ok
_______________________________
ZAWSZE WALCZ Z UŚMIECHEM :-))
Porzadne mycie grubymi chemikaliami i dluuuuuuugie wietrzenie.
Mojemu dziadkowi kiedys sie rozpuscilo maslo w furze. Smrod byl nie do wytrzymania.
Zmieniony przez - serekkox w dniu 2008-07-07 10:47:44
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu
Ja miałem kiedyś w golfie rozlane mleko, pranie, wietrzenie i nic. Wietrzenie co prawda niwelowało zapach na jakis czas ale wystarczyło zaparkawać na słoncu i waliło fest. Z czasem przeszło ale był horror.
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]