| Autor |
"Stłuczka" |
|
|
Boss-man
|
|
Wysłana - 30 kwiecień 2008 19:55 | zgłoś naruszenie regulaminu

Jechałem z kumplem po "parkingu" (znak strefa ograniczenia prędkości jest 50m za całym zdarzeniem). Taxi jechało prawą stroną wolno z 5km/h my ze 30, kierowca taxi podczas wyprzedzania postanowił zaparkować bez kierunku i patrzenia w lusterko jak byliśmy prawie na równi z nim, kumpel (kierowca) próbował uciec żeby nie przywalić w taxi - odruch, i przywalił w samochód zaparkowany. Taksówkarz nie dostał. Po uderzeniu wyszliśmy z samochodu, taksówkarz powiedział "że jedzie po właściciela tego uderzonego samochodu, nawet nie wysiadł) odjechał i nie wrócił, zdążyliśmy zapisać nr rej, i nr taksówki.Był jeszcze jeden świadek na parkingu w 3 (nie podpisanym samochodzie na zdjęciu) dał swoje namiary.Wezwaliśmy policje przyjechała babka spisała protokoły i pojechała. Byłem jako świadek na zeznaniach, na wezwaniu napisali art.86 par 1 kw.kumpel nie dostał mandatu. Sprawa poszła do sądu. Jak sądzicie jak to się skończy.
Dla rozjaśnienia sytuacji załączam zdjęcie satelitarne tegoż miejsca
Legenda:
I - My
T - Taxi
U - Pojazdy uszkodzone
| |
|
 |
|
|
|
renegat44
|
|
S8-R1
|
|
|
|
|
zaborek
|
|
No Risk, No Fun
|
|
on powie ze mieliscie go z prawej strony i chu, pozamiatane
_______________________________
"As far back as I can remember, I've always wanted to be a gangster." -- Henry Hill, Brooklyn, N.Y. 1955. |
 |
|
|
|
renegat44
|
|
S8-R1
|
|
mi tylko miesza w tym wszystkim to określenie "podczas wyprzedzania"
Zabor:a co to ma dorzeczy? to nie było przecięcie sie dróg (skrzyżowanie) do tego nie stali względem siebie prostopadle tylko równolegle gdy ten cierpiarz chciał se skręcić więc ewidentne zajechanie-przynajmniej ja to tak zrozumiałem po jego opisie
Zmieniony przez - renegat44 w dniu 2008-04-30 23:24:18
_______________________________
ZAWSZE WALCZ Z UŚMIECHEM :-))
 |
 |
|
|
|
zaborek
|
|
No Risk, No Fun
|
|
taxiarze nie dadza sie robic w chu
_______________________________
"As far back as I can remember, I've always wanted to be a gangster." -- Henry Hill, Brooklyn, N.Y. 1955. |
 |
|
|
|
renegat44
|
|
S8-R1
|
|
|
|
|
Boss-man
|
|
Renegat44 i masz racje "mi tylko miesza w tym wszystkim to określenie "podczas wyprzedzania" " z tym. Kobieta na zeznaniach pytała czy go wyprzedzaliśmy czy omijaliśmy w tym pewnie będzie haczyk. Niestety ten typ jechał powoli, więc to będzie raczej wyprzedzanie niż wymijanie. Nie jest i tak najgorzej bo kumpel ma AC więc najwyżej pojadą mu po zniżkach. Mandatu już chyba nie dostanie? |
 |
|
|
|
renegat44
|
|
S8-R1
|
|
|
|
|
Boss-man
|
|
Jak już będzie coś wiadomo to napisze jak się skończyło. |
 |
|
|
|
PanMarcin
|
|
jeśli było tak że go wyprzedzaliście a on bez kierunku skręcił to jego wina
_______________________________
moderator Prawa i Motoryzacji |
 |
|