Tarcze hamulcowe w mojej 14 letniej Fiescie maja koleiny o glębokości 2-3mm po każdej stronie (nie są wentylowane). Hamulce są w miare mocne, zatrzymanie koł nie jest problemem, nie trzeba używać dużej siły do nacisnięcia pedału hamulca. Więc z hamulcami niema problemów.
Ale wracajmy do sedna sprawy, czy możliwy jest stan takich tarcz po przejechaniu 130tyś km?
Licznik mam tylko do 99 999km więc mam wątpliwości czy samochód niema przebiegu 230tyś km a nie 130tyś km.
Czy w 130tyś km można doprowadzić tarcze do takiego stanu że pojawią się koleiny o głebokości ok. 2-3mm po każdej stronie?
Spokojnie mozna zajeździć tak tarcze i w 130 000km ale jakoś bardziej pasuje mi 230 000km. Im masz bardziej zuzyte tarcze, tym musisz miec lepsze klocki które jedynie gdy ich stan jest dobry gwarantuja dobre hamowanie natomiast gdy sa juz przytarte i tarcze są zużyte heble łapia słabiej. 2-3mm to sporo, jak zauwazysz że hamulce słabna bym wymienił i tarcze i klocki, w tym modelu juz drogie pewnie nie są, chyba że nie chce sie Tobie inwestowac w auto ale taka wymiana daje gwarant naprawde dobrych
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]
generalnie to nie powinno sie przekraczac minimalnej grubosci tarczy ktora dla fiesty o ile dobrze pamietam wynosi 8mm
pozniej moze wystapic szybkie przegrzewanie tarczy(plynu), wyginanie, bicie itp. Jezeli zas ma bruzdy glebokosci ~2mm to lepiej przetoczyc aby klocek rowno przylegal, biorac pod uwage to aby nie ztoczyc zbyt wiele materialu
Zmieniony przez - Neo3 w dniu 2008-08-18 22:03:24
_______________________________
proste sa dla szybkich aut, a zakrety dla szybkich kierowcow
jak masz koleiny 3mm koleiny to najwyższy czas na wymIANĘ,
zdejmij kolo i przejedź palcem po żużytej strukturze tarczy od góry do dołu jesli czujesz ze powierzchnia jest falista to już trzeba wymienić, nie opłaca sie na takie tarscze zakładac nowych klocków wyrzucisz pieniądze w błoto ! a koszt tarcz i klocków do tego sprzętu wyniesie cię nax 120zł za wszystko nie opłaca się ryzykować.
Teoretycznie powinno to wyglądać tak:
[http://www.usauta.pl/3spotGD.jpg]
na zdjęciu masz nawiercone po 3punkty kilka razy. ale twojej tarczy będą nawiercone podobne tylko 2 takie punkty to są tzw wskażniki zużycia. Jak tarcza się wytrze na rowni z tym nawierceniem ze nie będzie g już to znaczy że tarcza do wymiany.
jesli chodzi o zużycie to zależy od tego czy masz "ciężką nogę' czy jezdzisz częściej w trasie czy miescie gdzie hamujesz na kazdych światłach, generalnie u przeciętnego uzytkownika jeżdzącego normalnie jest tak ze przy 3 wymianie klocków wymieniasz tez tarcze. klocki wystarczają na ok 30-35 tyś km czyli tarcze wymienia się co ok 100tyś km.
_______________________________
sprzedam nowe amortyzatory tył Monroe Renault 19, Toyota Corolla, Ford Festiva/Mazda 121-przód, Sachs-BmwE24/E