Witajcie! Aktualnie poruszam się fiatem CC 700 a za niedlugo chciała bym zakupić nowe auto... myślałam nad Toyota Yaris 1.0 Niestety mam problem... ja nie znam się specjalnie na motoryzacji.. a w domu tak się złożyło, że same kobiety ;) Jak sądzicie... czy to auto nie będzie miało zbyt słabego przyspieszenia? Czy odczuję wyraźną różnicę po przesiadce z CC do yaris 1.0? Będe wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam gorąco:)
______________________________
Jola
JAK DLA MNIE TO BIERZ JARISKE! moj ojciec ma yariske juz 8 lat i przejechal ok 180 tys km. bez zadnych awarii problemow . autko b przyjemne w prowadzeniu i elastyczne [to akurat wiem z autopsji]. naprawde polecam! jedyny problem to cena
ps: silnik bardzo elastyczny i bardzo zwawy [w koncu vvti] osiagniete vmax na drodze do szczecina 182km/h ale to licznik cyfrowy byl wiec przeklamywal [autko wiozlo tylko 2 szczuplych pasazerow i tankowane vpower racing+ ] W porownaniu do cc to PRAWIE jak ferrari
miałem przyjemność zrobić tym autem ok 100km i powiem ze bardzo mnie rozczarował- pozytywnie silnik 1,0 rocznik 2003 BARDZO ELASTYCZNY i dynamiczny w 5 dorosłych osób na pokładzie pojechał ponad 170km/h
jeśli chodzi o silnik to naprawde bardzo pozytywny + niewielkie spalanie - komputer pokazywal srednie 5,8l na 100km
Raczej nie
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu
Tylko, że jak jeździłaś cc700 to po przesiadce na yarisa bedziesz miała wrażenie ogromnej mocy Do miasta taki silniczek spokojnie wystarczy, co do awaryjnosci to nic sie nie martw to Toyota
Dzięki Powiem szczerze, że bardzo zauroczyła mnie nowa Yaris... jest cudna... szczególnie wersja 3drzwiowa W zasadzie to nie jeżdżę w dalekie trasy... czasem jade do katowic a to ok. 30km drogi w jedną stronę...
Corsy też mi się podobają...
_______________________________
Jola