Witam wszystkich:) mam w garażu nie potrzebną turbine Garret T2 od turbo diesla 1.6 ze stajni VW:) oraz golfa II z silnikiem 1.6 benzyna który za niedługo idzie na sprzedaż/śmietnik ponieważ będzie swap na TD, i dzisiaj wpadłem z kumplem na pomysł iż moglibyśmy sobie pospawać taki zrobiony na odpie.. kolektorek itp i założyć do tej benzynki turbo:) jednak ciekawi mnie jedna rzecz czy podejdzie taki gaźnik jak w 1.6 PN pod turbine? nie trzeba jakiegoś ciśnieniowego? Kumpel twierdzi ze podepniemy go przed turbiną i będzie hulać:) jak sadzicie? jak pomyśle że turbina ma zasysać mieszanke poprzez gaźnik to spalanie chyba skoczy duzo duzo w góre:D dodam że robimy to z czystej ciekawości jak wzrośnie moc oraz nie zalezy nam na tym by silnik przeżył;) byle nim pojeździć chociaz z dzień dwa , doładowanie mielibyśmy tak na 0,6 bara . Ma to prawo działać?
|