| Autor |
"Uno Turbo 1.3E hehe" |
|
|
kanarek
|
|
Wysłana - 4 czerwiec 2007 00:12 | zgłoś naruszenie regulaminu
Jeździłem swego czasu - raz bo raz ale jednak - czymś takim.
Strasznie spartański samochód. Zrobiony przez jakiegoś fanatyka z Sosnowca bodajże, którego spotkałem kiedyś pod sosnowieckim McDonaldem (trasa na Katowice, kiedyś spotykali się tam okoliczni tuningowcy chyba).
Znajomy znał gościa i dał się przewieźć tym czymś.
Odczucia straszne
Gość miał pod maską napchane strasznie - nawet nie wiem co on tam wrzucił ale chyba intercooler miał od TIRa, Turbo jakies mega duże, nie dało sie wepchnąć palca pomiędzy błotnik a koło, a do tego zmieniał jakies ustawienia na laptopie podłączanym do auta tak żeby mi zęby wypadły...
Nie mam pojęcia jaką miał moc, ale napisze tylko co czułem jadąc tym UNO:
1. Straszne zawieszenie - typowy spartan - max 2 osoby, mega mega mega twardy - ale tak jak to tacy ludzie lubia przesadzać... komfortu zero ale trzymanie na zakretach i generalnie trakcja jak po szynach.
2. Przyśpieszenie hmm... ok6s do 100km/h turbina od ok.3500 jak dobrze pamiętam. Rozkręcał się do ok 7k. Tracił przyczepność nawet na 3cim biegu.
3. Miał kilka dodatkowych wskaźników ale nawet nie wiem czy działały
Ale powiem jedno ... z takim świrem upośledzeńcem nie jechałem nigdy i nie chce jechać.
Dodam jeszcze coś... samochód był na gaz
Trasę Sosnowiec McDonald - Katowice ul.Bogucicka i spowrotem zrobiliśmy w 5min. Starszny zapierdalacz. Do niczego się nie nadaje jak tylko do zabijania much, głupich golfiarzy i oczywiście innych kierowców...
Gość przy 170km/h trzymał kierownicę jedną ręką i patrząc swoimi dziwnymi świrowatymi ślepiami, uśmiechał się (co drugi ząb wystąp) i mówił: "fajnie idzie co nie ?" ...po czym tekst: "dobra teraz polecimy" i przełączył na benzynę
216km/h na liczniku (ciekłokrystaliczny miał) było.
Auto mega****owe, ale odczucia ciekawe. Kierowca świr odczepieniec jakiś ale panowaał nad samochodem i wiedział co robi - widać było w kilku momentach gdy tracił przyczepność czy wyprzedzając kontrował kierownicą aby powrócić na dobry tor jazdy.
Po powrocie otworzył maskę - kolektor rozgrzany do czerwoności   i musiał odsapnąć ....
Generalnie nie lubię zarówno takich kierowców jak i ich twórczości ale fakt faktem że Uno był zjawiskowy
No i na gaz ... hehe
| |
|
 |
|
|
|
ciastosz
|
|
Dobra jestem. I co mam robic??
_______________________________
prawie jak JDM
spambot w moto |
 |
|
|
|
kanarek
|
|
spie.rd.alaj  |
 |
|
|
|
ciastosz
|
|
|
|
|
VLAD.IV
|
|
o kurva
najtwardszym autem jakim jeździłem był chyba lancer Evo VI, z "poprawionym" podwoziem (bo seryjne sie podobno za bardzo gięło na zakrętach)
jeździłem nim dłuzszy czas... przyznaje, że auto super bezkompromisowe, ale chyba jednak ciut za twarde było do codziennej jazdy
Zmieniony przez - VLAD.IV w dniu 2007-06-04 18:19:56 |
 |
|
|
|
Termitek
|
|
|
|
|
VLAD.IV
|
|
jesli mam byc szczery to nie wierze w ten film...
nie chodzi o to, ze nie da sie tak uno turbo zrobic, zeby mialo jakas chora moc, ale tutaj widac, po innych samochodach, ktore mija na koncu, ze on wcale bardzo szybko nie jechal |
 |
|
|
|
Termitek
|
|
|
|
|
pitbull91
|
|
ostatatnio u nas uno pozamiatało 280konną "piątke" |
 |
|