FORUM MOTORYZACJA
samochody tuning imprezy mechanika giełda

∑ temat został odczytany 558 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

MOTORYZACJA | Motocykle
ZX9R pytań kilka.... 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "ZX9R pytań kilka...."   
 
RE5PECT
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 13:49        | zgłoś naruszenie regulaminu











wiec tak jest do kupienia Kawa ZX9R za 3000zł
rok 97
brak papierów, owiewek (czachy i bocznych) licznika i lampy...
motocykl w belgi stał dwa lata pod wiatą... takze czynniki atmosferyczne wpływały na niego :P
słaba jakosc fotek ale pytanie mam...
moze uda nam sie stargowac na 2500 zł
motocykl pali bardzo łądnie.. jak sie nagrzał na wysokich obrotach strzełal z wydechu metrowymi marchewkami...
do wymiany rozrzad.. bo dziwnie pracuje... pozatym lekkie odrapania na ramie jeździ prosto...
i teraz pytanie... czy warto w cos takiego sie bawic??
czyli... znaleźć... tzn kupic papiery.... wstawic jakas lampe z owiewka mała do streeta pomalowac kupic zegary i opchnąć???
no i do tego rozrzad ten i podejrzewam ze gaźniki do czyszczenia i synchronizacji...
gra warta świeczki???
czy tylko niepotrzebne problemy??

ogolnie stan oceniam na 4 z dwoma
sorry za jakos fotki ale jakims telefonem beznadziejnym robiłem

Zmieniony przez - RE5PECT w dniu 2007-06-11 13:51:34

 
greku_806
Doctor RR
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 15:50      [zgłoszenie naruszenia]

ja bym sie w to gowno nie pchal, ale rob co chcesz.
Prawdopodobnie wdepniesz w mine.
_______________________________
 
Live to Ride
Ride to Live ©®

 
VidaL
ZASŁUŻONY
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 17:16      [zgłoszenie naruszenia]

Ja Ci powiem tak. Jeśli chcesz go kupić, żeby potem odpicować i opchnąć to się nie opłaca. Foty chvjowe, ale widać, że do takiego stanu na 5 będziesz musiał kasy wpakować trochę. Z kupowaniem papierów to też wcale nie będzie taka prosta sprawa i ładne problemy z tego potem mogą być.

Jeśli faktycznie jest prosty i w miarę dobrze chodzi (pomijamy ten rozrząd, bo to nie jest problem) to ja bym go wziął dla siebie i sobie zostawił do stuntu. Mocy ma wystarczająco, dużo za niego nie dasz, więc jak rozdupisz, to nie będzie Ci szkoda, a tego, że się za***iesz też bym się nie obawiał, bo w końcu ucząc się stuntu nie będziesz zapierdalać 200 km/h, a nawet jeśli z czasem nabierzesz umiejętności, to i tak nie będziesz mógł nim wylecieć gdzieś w trasę żeby pobawić się w wheelie przy + 160 km/h, bo będzie niezarejestrowany.

Poza tym skompletować go wcale nie musi być tak łatwo.

PS gdzie to moto stoi Jak gdzieś blisko śląska, to może ja się skuszę

 
RE5PECT
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 19:14      [zgłoszenie naruszenia]

hm... dobra myśl ogólnie... tez sie zastanawiałem nad tym zeby zrobic go do stuntu...
mimo wszystko wolałbym go zarejestrowac...
popytam sie ludzi którzy robili takie manewry ze zmianą dokumentów..
ale przebic numery mozna i moze wielkiej biedy nie bedzie...
no ale kupujac dokumenty od kogoś innego trzeba bedzie oczywiscie tez umowe spoisac jak przy kupni motocykla...
co wiecej... dzisiaj doczytałem sie ze w 9 od 96 roku zaczęto seryjnie montowac juz nie cztero lecz szescio tłoczkowe hamulce na przodzie...
i jestem pewien ze ta kawa miała 4-ro tłoczkowe.. takze jzu mam kolejny argument do targowania sie...
co jeszcze powiem o tym motocyklu...
napewno trzeba bedzie pomyśłec nad kolektorami bo całe zardzewiałe i to tak mocno...
heh wypadł ''pstryczek-elektryczek'' od odpalania... nie wiem w jaki sposób i trzeba śrubokretem np. odpalac... ale to mały problem...
kolejny motyw to podobno upadł mu motocykl w garażu i zbirniczek od płynu chłodniczego jest pekniety... ale to moze byc faktem ten upadek w garażu bo nie ma rys zadnuch na nim tylko poprostu takie pekniecia jakby cos go przygniotło...
no przednich kierunków nie ma...
lusterka... to to podstawa...
widac ze motor kilka razy leżał ale nie widac motywu ze własciciel poprzedni te wszystkie ślady po tych glebach zatuszowywał... poprostu chyba nie przejmował sie wygladam motocykla po upadku i jeździł dalej zamiast np. zrobic jakas mała zaprawke lub coś...
hm... tak sie zastanawiac zaczynam czy ten motocykl nie był kradziony... on przyjechał z belgi...
i kolejny motyw tylna tarcza jest ostro zjechana jakby miała jakies 70tys przebiegu... i wyglada to tak jakby włąściciel mało uzywał przedniego hamulca...
no chyba ze miał dzwona przednie koło poszło sie ****c i wymienił koło wraz z np. tym hamulcem... nie wiem
no i motyw przednich hamulców
hamuje ładnie... tzn normalnie... ale naprawde dość głęboko wchodzi klamka... łapie dopiero przy 2/3 wcisniecia.... moze dlatego ze płyn jakis stary.. no nie wiem to temat na dłuższą rozkmine... i to ogólnie wszystko co powiem na ten temat...
motocykl jest do kupienia niedaleko białegostoku...
a gosc który go sprzedaje przyciagną go sobie do polski juz bez papierów... ale nie jeźdizł nim prawie wcale...
jak sam sie przyznał... mówił... ''ach moze 4-5 wyciagnąlem go zeby sie przejechać po osiedlu i troche gumy spalić...''

nie wiem jeszcze bede musiał sie przespac z tym i przemyślec...
tak jak mówisz nie bedize sensu go odsprzedawac dalej...
ale dla siebie to moze wyjsc dośc dobrze... kupić za 2500 i jakies 1000-1500 włożyc i moze coś z tego wyjdzie...

 
greku_806
Doctor RR
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 19:23      [zgłoszenie naruszenia]

wydaje mi sie, ze wlozysz w niego duzo wiecej
_______________________________
 
Live to Ride
Ride to Live ©®

 
VidaL
ZASŁUŻONY
 Wysłana - 11 czerwiec 2007 20:46      [zgłoszenie naruszenia]

Ja bym go przygotował do stuntu i nawet się nie bawił w takie rzeczy jak jakieś picowanie tylko dobrowadził do stanu użyteczności.


Jeśli chodzi o te hamulce, to powinny być sześciotłoczkowe

 
RE5PECT
 Wysłana - 12 czerwiec 2007 11:56      [zgłoszenie naruszenia]

to najlepsze rozwiazanie by było....
kupic... pouczyc sie troche stuntowac... zrobic klatke na silnik...
i własnie jak sie zarżnie go to nie bedzie szkoda...
dzwoniłem przed chwila do kilku ludzi którzy handluja czesciami do motocykli... kazdy z nich powiedizał ze lepiej w cos takiego jak zmiane dokumentacji sie nie bawic... bo problemy moga byc sromotne...
zobaczymy... coraz bardziej mi sie chce to kupic... ale z drugiej strony tez chciałby sie poganiac legalnie po ulicach a nie na jakis drogach mało uzywanych....

 
VidaL
ZASŁUŻONY
 Wysłana - 12 czerwiec 2007 12:06      [zgłoszenie naruszenia]

Z tym moto, to w ogóle jest jakaś gruba historia. Zwróć uwagę, że w tym na zdjęciach przednie zawieszenie to upside-down'y, a zx9r w tym modelu miały normalne zawieszenie, nawet te modele po 2000 roku. W sumie to zawieszenie, to plus, ale jednoznacznie świadczy o tym, że coś z tym moto było nie tak. Ja zbijałbym cene jak tylko się da i brał go do stuntu. Tanim kosztem możesz z tego zrobić profesjonalny sprzęt, a na ulice kupić coś innego.

Zmieniony przez - VidaL w dniu 2007-06-12 12:07:16

 
RE5PECT
 Wysłana - 12 czerwiec 2007 12:15      [zgłoszenie naruszenia]

tzn. na scigaczpl napisali ze przez 4 lata od roku 1994 były montowane tam up-side down'y zwykły widelec zaczeto montowac od 98 roku

 
VidaL
ZASŁUŻONY
 Wysłana - 12 czerwiec 2007 12:22      [zgłoszenie naruszenia]

Ale kurva debilizm Zmieniać coś za***istego, na coś chvjowego, ale to i tak nie zmienia faktu, że ja widziałbym go tyklko w stuncie

 
RE5PECT
 Wysłana - 12 czerwiec 2007 12:25       [zgłoszenie naruszenia]

dokałdnie... chociaż z tego co wyczytłąem zmiana z up-side down'a na zwykły tradycyjny widelec obniżyła mase aż o 10 kg!!
dziwne...
ja tez zaczynam widizec ten motocykl tylko w roli stunt-bike'a
i chyba tak z nim zrobie....

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

ZX9R pytań kilka....



wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0