Zainteresowałem się zakupem "Czegos" z napędem na 4 łapy. z uwagi na trwałość wybór padł na japończyka. Honda hr-v. Rocznik 2000, przebier 180 k. sprowadzona z włoch. Cena 17000 k. Miał ktoś do czynienia z taki pojazdem? Na co zwrocić uwage ? amorki beda sprawdzane, lakier tez. Moj niepokój wzbudzają informacje o nieciekawym podejsciu makaroniarzy do fur - brak wymiany oleju, brak wymian oleju w dyfrze. Poza tym szyba przednia niefirmowa. Poza tym autko w środku czyste. elektryka działa. Co i jak posprawdzać ? czy opinia o tym, ze fur z włoch lepiej nie tykać jest uzasadniona?
niekoniecznie , przede wszystkim lakier moze byc w kiepskim stanie bo wlosi uzywaja karoserii do parkowania i nikt sie tam tym nie rpzejmuje , kolega kupil focusa i sprawuje mu sie bardzo dobrze ... co do samej HRV-ki to siedzi tam silnik z civica 6 generacji albo d16y7 - 1,5 105 koni albo dużo ciekawszy d16y8 - 125 koni sohc vtec , silniki jak to w hondzie bezproblemowe o ile ktos nie katowal - zwroc uwage na to czy nie dymi na wysokich obrotach (hondy lubia brac oliwe), sprawdz ile tego oleju jest , bo jak pije to moze ktos zapomnial dolac ...
a wiesz o tym ze nie wszystkie maja naped na 4 łapy , a te co mają to tylna oś jest elektronicznie dołączona w sytuacjach "kryzysowych " ?
tak jak pisałem odnośnie silnik standardowo sprawdź wycieki , sprawdź czy płyn chłodniczy nie rpzedostaje sie do oleju i czy nie dymi na niebiesko (biiało w sumie też )
Tez słyszałem rózne mity, i sam kupując obecne auto własnie z włoch miałem pewne, nieuzasadnione co sie póxniej okazało obiekcje. Już jeżdżę półtora roku vectrą z włoch i nie mam zadnych zastrzeżeń co do wcześniejszego serwisowania aut. auto naprawde zadbane.
I tutaj twierdze, że zarówno we włoszech/polsce/niemczech/ugandzie sa osoby które dbają o auta i sa osoby, które oszczedzają i zarzynaja jak mogą i ie ma tu zadnej regoły
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]