Witam, mój problem jest następujący...
Jechałem wczoraj sobie (Omega 3.0 automat) i zatrzymałem się na światłach. Gdy chciałem ruszyć, zauważyłem, że auto zgasło. No to próbuje odpalić - lipa, nie da się. Nie kręcił rozrusznik. Wyglądało mi to na winę akumulatora, ale próbowałem odpalić z innego, to nie to. Kontrolki świecą, pompa chyba działa, rozrusznik ani drgnie. Nie wiem, czy ma to znaczenie, ale wymieniałem wczoraj olej w samochodzie.