witajcie zmienilem opony z letchnich na zimowe wlasnie spadl snieg no i wyjechalem na tych zimowkach jezdzi sie tak jak na letnich tak mysle czy nie ma znaczenia wzor bieznika na opnie mysle ze jak waskei rowki to ze bedzie to zapychac sie i wtedy lipa przy hamowaniu?
druga sprawa czemu jak hamuje to jak juz auto staje to macha dupa?
zimówka po pierwsze ma o wiele więcej nacięć ( tzw "lamele") które rozbijają wartstwę wody która sie tworzy na śliskich nawierzchniach dzięki czemu oponka lepiej przywiera do nawierzchni... jakie różnice?? przedewszystkim krótsza droga chamowania i mniejsze prawdopodobieństwo wypadku... uwierz na słowo
_______________________________
plan JDM...
je od kąd mam prawko przejezdzałem cała zime na letnich a w tym mam zimówki i jedyną różnice jaką widze to auta na śniegu lepiej sie przykleja do podłoża.
Zmieniony przez - rejent2 w dniu 2009-12-20 09:20:51
"cała zime na letnich a w tym mam zimówki" Nie kumam... ja na codzień jeżdże W202 oczywiście ma zimówki ale napęd na tył... wczoraj dostałem na wieczór samochód od mamy, V40 na letnich laciach... no niestety jadąc więcej niż 40km/h mogłem sobie nawet na publicznych ruchliwych drogach kręcić kierą i tak mi to nic nie dawało, żeby wymijać samochody ( nie mówie tutaj o wyprzedzaniu) skręcałem kierą i ratowałem się ręcznym po przyjeździe współczułem mamusi
pozdro
_______________________________
plan JDM...
Ja też dzisiaj założyłem zimówki i dzień do nocy, krótsza droga hamowania, brak uślizgów, nad autem jest kontrola. Bo na letnich mało brakło a bym dzisiaj zaliczył rów
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]
ahha, no spoko no to powinieneś dojżeć elegancko na czym polega różnica, właśnie teraz, na takiej nawierzchni a nie innej
_______________________________
plan JDM...
według mnie to żadna opona ci nie pomoże jak nie zachowasz zdrowego rozsądku, przede wszystkim mysleć mysleć i jeszcze raz myślec bo żaden układ wspomagający nie uchroni cię przed własna głupotą i brawurą. Aco do opon tak ja wyżej napisałem na sniegu różnica jest w przyczepności ale już przysuchym asfalcie nie jest to tak zauważalne.