| Autor |
" Pyerdolenie o szopenie - S P A M ! vol. V" |
|
|
Ygor
|
|
hehe serek , w to lato pocilem sie jak swinia - ale tak strasznie ze stojac w miejscu koszulka mi przemakala , teraz juz wiem ze to przez dzoojnty ...
a to wasze spalanie to jakies z chooja wyjete ...  |
 |
|
|
|
persil89
|
|
Proszek
|
|
|
|
|
serekkox
|
|
PZAA
|
|
Pocenie to tez straszna rzecz. Mi przeszło dopiero po jakiś 2 miechach. Najgorzej na ryju było. Jak ostatnio zapaliłem to tylko utwierdziłem się w tym że warto zrobić przerwę do np. wakacji.
Fajnie było może 30 minut a potem już zwała. Takie palenie nie ma sensu.
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu
|
 |
|
|
|
Ygor
|
|
|
|
|
serekkox
|
|
PZAA
|
|
Ja jestem już przetrenowany
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu
|
 |
|
|
|
AliBabus
|
|
Dupowoziarz
|
|
Ja juz pewnie opowiadałem, ze jak rzucałem palenie, to tylko pierwszy tydzień był hardcorowy. Dziennie jadłem dwie duże paczki landrynek i piłem 5l. napoju a kładłem się spać o 19 bo qrvicy dostawałem wieczorami ale po tygodiu ustąpiło.
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html] |
 |
|
|
|
serekkox
|
|
PZAA
|
|
Ja jem gumy orbit.
_______________________________
W polskich warunkach, posiadanie mocnego, sztywno zestrojonego auta z napędem na tył to przejaw sadomasochizmu
|
 |
|
|
|
zaborek
|
|
No Risk, No Fun
|
|
|
|
|
AliBabus
|
|
Dupowoziarz
|
|
|
|
|
persil89
|
|
Proszek
|
|
|