Witam
Moja luba chce sobie kupić auto ( poprzednio jeździła VW Golfem ) i ma to być coś małego, raczej w benzynie, mała pojemność, ekonomiczne, najlepiej bezawaryjne ;) - wiem, że wszyscy takich szukają. Anyway, kwota max to 7500zł ale patrzę na to, że się z niej spuści trochę i kupi za 7200zł.
Ja poleciłem jej kilka aut:
- Toyota Corolla ("żaba") - 1.4 itp - ale się nie podoba jej
- Opel Corsa B - nie chce
- VW Polo - nie chce
- Seat Ibiza - nie podoba się
- Mitsubishi Colt - mało spotykane
- Nissan Micra - nie podoba się
i tutaj przełom, co się podoba jej :
- Renault Clio II - silnik 1.2 8V podobno nie było z nim problemów
- Toyota Yaris - jaaaasne, za 7500 zł ;)
- Skoda Fabia - jak wyżej
wsadz ja do civica ( w tej cenie masz wybor miedzy 5 i 6 generacja) i niech sie przejedzie , estem przekonany ze sie jej spodoba - nie znam kobiety której by sie nie podobala jazda tymi autami - fajnie sie prowadzi , duzo widac, jest jakas tam dynamika i mala pjemnosc (1,4 lub 1,5 w zaleznosci od generacji) , no i ekonomia , oprocz tego oczywiscie bezawaryjnosc Hondy , najwiekszy problem to blacha , zreszta mozesz poczytac to co splodzilem - jest co prawda o 5 genie ale technicznie 5 i 6 gen to bardzo podobne auta dotycza ich podobne bolaczki (czyli rdza) i zalety
patrzac jednak po tym co napisales nie wiem czy auto nie bedzie za stare dla twojej kobity , ale jak sie ma okreslona kwote i chce sie miec fajnie i bezawaryjnie to trzeba isc na kompromisy ...
Otóż to. Popatrzę, dzięki Ygor. V generacja odpada, bo ona chce coś minimum powyżej 1998 roku i nie ukrywam że jest napalona na to renault clio II. Czytałem o nim i no w sumie nie jest to chyba takie złe auto? Chodzi mi tu głównie o silnik 1.2 58km 8V, który rzekomo nie jest awaryjny?
Tylko tą hondę niebitą ciężko będzie znaleźć. chociaż każde auto w tej kwocie pieniężnej będzie bite ;).
Opel Tigra, Renault Megane?
Tigra to najzwyklejsza Corsa w innej skórze, Megane Coupe może jej się spodobać, tylko wiadomo, swoje lata takie auto ma więc i ruda może się pojawiać
Tigra odpada, Renault Megane? Silnik 1.4 to za wielki dla niej, poza tym jakoś tych aut nie znam.
Poważnie chodzi mi po głowie to Clio, bo za tą kwotę można dostać igłę, natomiast jakbym się decydował na szukanie Yarisa czy Fabii, to owszem kupiłbym ale szrota ;)
Kolego Yarise i Fabię skreśl od razu z listy - taki fundusz na żadne z tych aut nie wystarczy. Co do Clio, naprawdę dobre i solidne autko, jeśli znajdziesz zadbany egzemplarz to odwdzięczy się niskimi kosztami eksploatacji.
1,4 to nie jest duzy silnik - zalezy jeszcze w jakim aucie ale w megance to nie bedzie petarda
silniki ośmiozaworowe z natury są oszczędne i trwałe ale w zamian brak dynamiki
a co do mowienia ze honde ciezko znalezc nie bita- tak jak piszesz kazde auto ma podobnie (poza niektórymi sportowymi wózkami które szczególnie lubią lądować w rowach) problem jest tylko z rdzą ...
Dzięki Panowie za odpowiedzi, bo powiem całkowicie szczerze ale troche się boje tego Clio, bo wiadomo jak to jest z francuzami. Wydaje mi się z kolei że kwota ok. 7200 zł za autko małe z 1999 roku z silnikiem 1.2 jest aż nadto wystarczająca i uda kupić się dobry egzemplarz, ale pytanie jest kolejne, czemu jest ich tak dużo do sprzedania ;)
Ktoś z Was miał "przygody" czy też po prostu do czynienia z tym autkiem?
Nie ukrywam, że może namówiłbym ją np na Toyotę Corollę, albo Seata Ibizę.
O Corolli wiem, że jest świetna, natomiast ktoś może coś powiedzieć o Ibizie z 99r?
Majac dylemat pomiedzy clio a ibizą brał bym niewatpliwie ibizę bez dwóch zdań.
Auto oparte na VW Polo, proste, trwałe, tanie w ekspolatacji.
Blacha ocynkowana, proste zawieszenie i trwałe zawieszenie, tak samo jak i silniki.
_______________________________
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]