Pomocy! Stary Fordzik Fiesta 1989r nie odpala. Rano odpaliłam i pojechałam. Pierwsza oznaka pojawiła się na stacji paliw. Do tankowania wyłączyłam stacyjkę. Później chcąc odpalić nie załapał, ale za drugim razem poszedł. Koniec był w mieście, stanęłam na parkingu,chciałam odpalić i nic! odgłos był taki jak przy wyładowanym akumulatorze. Przyjechał szwagier z kablami i dalej nic! Nie dopalił nawet przy kablach od jego akumulatora. Dopiero na zapych.Dojechałam do domu i chcąc odpalić, znowu nic! Gdzie szukać pomocy! Czy to akumulator czy rozrusznik? Jak to sprawdzić?
|