mam problemy z moim golfikiem 98 1.6S, po przejechaniu krotkiego odcinka, przy zwalnianiu np. gdy dojezdzam do skrzyzowania gasnie, musze chwile odczekac i z reguly po krotkim kreceniu odpala, ale jest to naprawde uciazliwe, a czasem nawet po puszczeniu pedalu gazu on sam"gazuje", nie wiem co robic, tym bardziej, ze po przegladzie mechanik stwierdzil, ze nic niepokojacego nie znalazl, mam tez wrazenie, ze jakby troche smierdzial,moze kwasem, albo czyms podobnym, pozdrawiam i dzieki za jakies rady
|