| Autor |
"jeep" |
|
|
wojtas777
|
|
Wysłana - 11 listopad 2007 16:19 | zgłoś naruszenie regulaminu
|
|
|
Bin Laden
|
|
psuja zawodowiec
|
|
Pierwsza rzecz... trudno mi uwierzyć w te przebiegi rzędu 165tyś po nastu latach. To jest diesel i nikt go nie oszczędzał.Ma hak holowniczy więc musiał zarobić na siebie. Silniki VM mają u jednych opinię najgorszych silników na świecie a u drugich przeciwną. Jak widzę na e-bay auta z przebiegami 300tyś i więcej a potem na otomoto te same skręcone o 200 to masz odpowiedź.Jeżeli jednak kupisz samochód z autentycznym przebiegiem to przy regularnym serwisowaniu pojeździsz zadowolony parę dobrych lat. Jeep nie rdzewieje. Jest do niego masa tanich czesci. Łatwo się go modyfikuje do terenu. Jest super komfortowy i oferuje niezłe osiągi jak na auto z tego roku.
Pali około 11tu w mieście. Skrzynia chodzi beznadziejnie a fabryka daje 1sek na zmianę biegu i jak chcesz się pościgać to nie licz na to, że wejdzie wcześniej
Jedyne co jest ważne to sprawdź czy nie cieknie z napędów i weź se sobą kogoś kto ma pojęcie o dieslach - niech osłucha silnik bo VM'y sa znane z padających głowic.
|
 |
|
|
|
wojtas777
|
|
chodzilo mi o model bardziej niz to konkretne auto z ogloszenia,a w terenie raczej nie bede jezdzil,do codziennej jazdy szukam.dzieki za info |
 |
|
|
|
Bin Laden
|
|
psuja zawodowiec
|
|
Jeśli kupisz uczciwy egzemplarz to na pewno będziesz zadowolony.
Silnik ma wystarczjącą dynamikę do tego samochodu. Klima w standarcie to miła rzecz. Jak będziesz kupował to sprawdź stan krzyżaków w mostach i przegubach. Luz na łożyskach tylnich kół może być. Jak hamuje na dwa razy to znaczy, że nie działają samoregulatory w tylnich bębnach i ściągają się szczęki.
Pedał sprzegła może wchodzić tak, że drętwieje łydka - dla kobiet jest automat .
Jak kierownica kręci się tak jakby się urwała to znaczy, że wspomaganie dobrze działa.
Pod przełącznik świateł warto dać przekaźnik bo wypalają się styki.
No i więcej pomysłów nie mam.
|
 |
|
|
|
wojtas777
|
|
|
|
|
shuttle
|
|
|
|
|
Mercedrech
|
|
Niech cie ręka boska broni kupować to auto, najgorsze jakie miałem. Kupiłem go z salonu i najdłużej jeździłem nim bez awarii pół roku. Auto miałem 2 lata z czego w sumie rok stało w serwisie.Sprawa wylądowała nawet w sądzie, auto zostało zwrócone do salonu, a mi zostały zwrócone pieniądze za nie. PADAKA
Zmieniony przez - Mercedrech w dniu 2007-11-21 14:55:02 |
 |
|
|
|
wojtas777
|
|
tak slabo z jakoscia?co sie spieprzylo? |
 |
|
|
|
Bin Laden
|
|
psuja zawodowiec
|
|
No pewnie wszystko  |
 |
|
|
|
Mercedrech
|
|
Sorry że tak długo ale nie miałem neta. Nie wszystko, po pół roku od kupna została uszkodzona skrzynia biegów(manualna), teraz dokładnie nie pamiętam ale chyba któraś z zębatek pękła, albo główny wałek, w każdym bądz razie na części czekałem 4 <cztery> miesiące w serwisie! I auto jeździło kolejny rok bez żadnych problemów, aż do momentu kiedy przekładnia kierownicy przestała działać tak jak się należy, pewnie Bin Laden nie uwieży ale w trakcie jazdy kierownica się sama blokowała i to było bezpośrednią przyczyną pozbycia się auta,chyba nie musze mówić jakie to stwarzało zagrożenie na drodze. Po pierwszej wizycie w serwisie stwierdzili że naprawili auto, usterka się powtórzyła i znowu serwis, za trzecim razem przyszedł jakiś rzeczoznawca z salonu Jeepa i również stwierdził usterke, chciałem oddać auto (było na gwarancji) i odzyskać pieniądze, salon auta niechciał przyjąć ani dać żadnego w zamian to sprawa wylądowała w sądzie, najlepsze jest to że dowodem w sprawie była ich opinia. Dlatego omijam te auta z daleka.Acha był to 97 rok, auto z salonu, 2.5 diesel, manual.
edit.: Kase oddali, niewiem czy to prawda ale znajomy mechanik ma wersje z 4 litrową benzyną i sobie chwali. Niewiem może po porostu trafiłem trefny egzeplarz albo mechanicy się nie spisali.
edit 2: Auto nie było katowane w terenie tj. jeździło po terenie ale lekkim szuterek, jakaś łąka itp.
Zmieniony przez - Mercedrech w dniu 2007-12-05 21:36:10
Zmieniony przez - Mercedrech w dniu 2007-12-05 21:39:41 |
 |
|
|
|
Bin Laden
|
|
psuja zawodowiec
|
|
|