Posiadam : Audi a3 1.9 TDI - 90 km / 5d
Z oryginalnym chipem Audi ( wgrany nowy program ) uzyskana moc 115km
Opisze moj problem od samego poczatku .
Mianowicie pewien okres temu 4-6 tyg zatankowalismy z kolega paliwo na "arlenie" w baku prawie 1/2 z czego 7l dolaliśmy nastepnie wybralismy sie do Opola . Wowczas wszytko bylo ok . nastepnie przy powrotnej drodze skrecilismy na a4 wszytko pieknie ladnie :) Auto ladnie szlo asz tu przy 190 km/h momentalnie brak mocy , ja mu gaz a tu nie chce isc tylko dziwne '' szyrczenie '' pod maska dobrze ze to byl juz zjazd . Nastepnie z problemami dodarzalismy sie do mechanika droga wygladala nastepujaco przykladowo przy 4 biegu przy 1500 obrotach jak mu trzymalem to nie chcial jechac i było to szyrczenie pod maska , tylko zwalnial to musialem przycisnac by jechal , wowvczas bylo szarpanie , ale jechal .
U mechanika niby wsztko ok dodam ze ok 3 tygodni wczesniej byl wymieniany rozrzad . Na kompyterze zero bledow . Mechanik sie przejechal i niby ok .
To sie spakowalem i wyruszylem .
Jak juz wyruszylem to bylo dobrze tlko ze do czasu po przejechaniu ok 5 km znow sie pojawily te problemy , brak mocy , i te szyrczenie pod maska .
Rozmawialem z sasiadem to mowil ze to wina paliwa . no ok kupilel srodek o nazwie chyba STP i mu wlalem .
No niby przez dwa dni wygladalo ok , nawet myslalem ze dzila ponieważ z rury wydechowaj wydobywaly się pylki sadzy , syf
Wiec pojechalem wymienic filtr paliwa ponieważ za filtrem w przewodzie płynęło paliwo wraz z powietrzem .
Przez okres 40- 50 km wszytko pieknie chodzil jak należy i zas lipa to samo brak mocy nie chce jechac . Jak stanelem w korku w miecie to nie chciał w ogole ruszyc tylko ja mu dawalem gaz obroty się zwiększały auto lekko drgnęło i momentalnie obroty spadaly i auto zamiast jechac to gaslo z tego wszystkiego
Nastepne dni wygladaly tak samo .
Wiec po raz kolejny wybrałem się do mechanika na komputer
Diagnostyka sterownikow Audi Diesel EDC 15VM +2V Pamiec błedow
Usterek trzy ( 3 )
- Proszę odczytac pamiec bledow tablicy wskaźników
- Regulacja Cisnie. Doładowania powyżej granic regulacji
- przepływomierz pow. Masowy sygnal niezrozumialy
Po tej kontroli u mechanika zostawiłem auto na przeczyszczenie turbiny .
Autko odebrałem po dwoch dniach . Po wyjezdzie od mechanika przez okres 2 km byo ok. . asz tu momentalnie przy rondzie to samo brak mocy , zaszyrczenie pod maska i czarny dym z rury wydechowej przy etapie jechania . takie pierdy , Smudy dymu a nastepnie już ok. Auto jedzie nic się nie dzieje ani dymku nie pusci . pojeździłem troszke może z 50 km nic się nie dzialo było ok. .
Ale wszystko dzialo się dalej co dnia to samo .
Dodam ze przed swietami zatankowałem do pelna Diesel spuszczany z koparki ok. 50 l
Czemu to dodalem , ponieważ dzis ta koparka od tamtego momentu stala na bazie i dzis nie chciala odpalic a zas jak odpalila to nie chiala jechac , również kopcila na czarno jka i prawdopodobnie zamarzlo paliwo , ponieważ bak czyścili , wymieniali filtry i cos tam jeszcze grzebali
Wracjajc do tematu , opowiedziałem wojkowi mechanikowi co się dzieje z autem to mi polecial bym mu wlal do baku denaturat , to mu wlalem . no niby pomoglo ponieważ jedzie nawet dobrze ale tez były problemy z jazda ponieważ miał momenty ze zwalnial ja mu wtedy przycislem to już nie zaszyrczal tylko nie wiem jak to napisac , przelknol i pocisl dalej ,. Bez zadnych problemow . Ale wszystko nadal się powtarza sam już nie mam do tego sily .
Opisze w skrocie jak to wyglada .
Auto zimnie z rana odpalam bez problemow , chodzi z początku ani dymku nie pusci . Po chwili już zaczyna wydobywac się dym bialy OK. . Czsami się zdarza ze na zimnym silniku może 3 razy max od kiedy to się dzieje ze obroty mu skakaly 1200 - 800 do gory i w dol ale to sekundy 5-6 i już pracowal na rownym poziomie nie cały 1000 . Z poczatkiu jezdzi idelnie bez problemow 10- 15 km asz tu zas brak mocy , pod maska szyrczenie i zamiast jechac to zwalnia wiec lekko mu dodaje gazu to sarpnie z rury wypysci pierdy , Smudy czarnego dymu i jedzie i od tego momentu to się już powtarza na każdym biegu . Wiec jak już wiem ze najlepiej stanac , zgasic , odczekac z 1min , I zas przez okres 15 km wszystko ok. . Do tego wszytkiego dodam ze już przy zapalaniu jak zaczyna silnik chodzic i jest wlaczony nawiew to smierdzi spalenizna , spalonym olejejem ( nie wiem czy to jest olej ale smierdzi )
I jedno co mnie martwi to przez przewod z paliwa który wychodzi z filtra nie leci sama i wyłącznie ropa tylko przepływają tam babelki co raz , jak go zgasze to w przewodzie stoi szerokości 4cm pusta chmurka powietrza u gory .
No ni wiem z auta jestem zadowolony w 100 % wszystko chodzi pali itp. Nic się nie dzieje po za tym ze jednym ze nie chce jechac czasami , teraz coraz czesciej .
hmmm dziwne to troche , skoro wyminiales filtr paliwa to powinienes miec odpowietrzony uklad - dziwia mnie te babelki, jak z plynami - niczego nie ubywa ?
mielismy kiedys podobna sytuacje z kolega falowanie obrotow , utrata mocy - np na 4 biegu przy 100 km/h trzeba bylo trzymac gaz w podlodze zeby nie zwalnial , dodatkowo puszczal baki najpierw czarne potem przez chwile biale, na kompie zero bledow - niby czysili odme i jakies *******y robili ale jak w twoim przypadku pozwalalo to przejechac pare km i objawy wracaly , potem sie okazalo ze jakis wezyk podcisnieniowy puszczal , zrobili , pare km spokoju i znowu , potem byla wymiana turbiny i a potem wtryskow i teraz auto jezdzi dobrze winne byly po czesci i turbina (tam akurat byla zmienna geometria - 530D ale łopatki po stronie goracej były ponadpalane aż) i wtryski , jak sie potem okazalo poprzedni wlasciciel czipowal auto , ale nie wiadomo na ile mialo to wplyw - skoro mechanik czyscil ci turbo to pewnie stwierdzil ze jest w dobrym stanie ? moznaby sprawdczic wtryski ...
sprawdz czy filtr jest dobrze zakrecony, tam niewielka nieszczelnosc potrafi z***ac wszystko,
_______________________________
proste sa dla szybkich aut, a zakrety dla szybkich kierowcow
Kumpel ma podobne problemy z Golfen V 2,0 TDI 140KM. Cały czas walczy z komputerem wtryskowym i nikt nie może mu nic ustawić. Zawsze też zamuła, staje na poboczu, gasi, odpala i nzów na 20-30km ma spokój. Więc ten Twój chip też mógł trochę burdelu narobić.
Moze tez układ wtryskowy > wtryski/pompa ale jak piszesz że zgaszenie i przy tym zrestartowanie kompa pomaga to raczej to by było nie to. Raczej cos jest popyerdolone z elektorniką A w diesla ta cała elektronika jest strasznie popyerdolona.
odnosnie zresetowania tego komputera to nie do konca poniewaz moge sie zatrzymac , odczekac 30s-1 min i nadal moge swobodnie jechac do czasu :) nie ras szybciej to sie dzieje a nie raz puzniej .Nie raz jak mi to sie dzieje to wystarczy ze dam na luz ( tak mi sie zdaje pompa poda paliwo )i dalej moge wracac z gazem .
Na forum Audi pisalem moj przypadek , to uzyskalem odpowiedz ze to moze byc " zacinajacy sie elektrozawor N75 "
Czyli EGR się Tobie zapchał, czyli system recylkulacji spalin, zaszedł sadzami i komp pewnie wywala bład i wchodzi w tryb awaryjny. trzeba bedzie go przeczyscic i bedzie wszystko po problemie. To jest taki smieszny ekologiczny system który częśc spalin wrzuca spowrotem do tłoka żeby zmniejszyc emisję. Teraz zamiast isć spowrotem do spalania ida spaliny tobie pod machę i nawiewami do środka.
Tylko ze zawor EGR byl tego samego dnia czyszony i po wyczyszceniu , auto zostalo odpalone i pojawialo sie to samo . Skakanie obrotow jak i z rury wydechowej wydobywal sie ( takie pierdy ) czarnych spalin ( smudy ). Dla tego ten przewod zostal odlaczony