jak byłem z samochodem u mechanika w sobotę to mówił, że diesle w ogóle nie chcą chodzic w ten mróz a było -10-15... a do znajomego ze stacji dzwonili z pretensjami, że przywiózł słaby towar bo też nie chcą palić diesle.
jako ze nie mam mozliwosci wstawic go do garazu, myslalem aby dolac jakis uszlachetniacz cos jak castrol tde, jest sens? jutro mialem do domu jechac to tamb ym sprawdzil wszystko ale miusze dojechac te 400km