| Autor |
"rozrusznik matiz" |
|
|
massive0
|
|
Wysłana - 13 październik 2008 00:03 | zgłoś naruszenie regulaminu
mam matiza, ktory stal rok
naladowalem akumulator i probowalem go odpalic ale zakrecil tak jakby w zwolnionym tempie 2 razy i nic
czy rozrusznik jest do wymiany?
w ogole jak z dojsciem do rozrusznika w matizie?
| |
|
 |
|
|
|
Ygor
|
|
jeżeli zakręcił tylko dwa razy wolno i już nie chciał to chyba raczej akumulator masz słaby - pisałeś że ładowałeś więc pewnie nie jest już w najlepszym stanie - woda jest ? |
 |
|
|
|
massive0
|
|
aku ladowalem, to jest bezobslugowy akumulator wiec zadnej wody dolewanej nie bylo. |
 |
|
|
|
Ygor
|
|
ok to jeszcze potwierdz moje przypuszczenia - po ladowaniu kreciles raz i drugi , krecil slabo a potem juz nie zakrecil tak ? a kontrolki nie przygasaly , swiatelko w podsufitce, radio ? |
 |
|
|
|
massive0
|
|
Ygor akumulator naladowalem i rozrusznik zakrecil 2 razy, nic nie przygasalo itp.
przekladalem tez akumulator sasiada, wiekszy od lady i tez zakrecil tak w zwolnionym tempie 2 razy i nic;/ |
 |
|
|
|
massive0
|
|
czy ma ktos jakis pomsysl? |
 |
|
|
|
massive0
|
|
postanowilem odswiezyc temat, mam nadzieje ze znajdzie sie ktos kto bedzie potrafil mi pomoc.
a wiec wracajac do rozrusznika...samochod odpalil jak zostal wziety na hol. ale zadymilo spod maski. okazalo sie, ze nie kreci pasek, bo zablokowalo sie kolko na alternatorze. po przecieciu paska, wzieciu na hol odpalil i bylo w miare ok.
druga sprawa to zblokowane kola. auto stalo rok, kola sie zblokowaly ale po puknieciu mlotkiem i po tym jak sie nim troche przejechalem puscily, ale slychac jakby obcieranie.
w zwiazku z tym:
1. czy od razu kupowac alternator, czy jest jednak szansa, ze po wyjeciu da sie z nim cos zrobic (lozyska)
2. mechanik powiedzial mi, ze po takim dlugim staniu bezwzglednie do wymiany sa klocki tarcze hamulcowe z przodu oraz bebny,szczeki, cylinderki z tylu oraz linka hamulca recznego
3. i trzecie pytanie czy mozliwe jest, ze rozrusznik nie kreci wlasnie przez ten alternator, czy to jest odrebna sprawa |
 |
|
|
|
Ygor
|
|
1. czy od razu kupowac alternator, czy jest jednak szansa, ze po wyjeciu da sie z nim cos zrobic (lozyska)
2. mechanik powiedzial mi, ze po takim dlugim staniu bezwzglednie do wymiany sa klocki tarcze hamulcowe z przodu oraz bebny,szczeki, cylinderki z tylu oraz linka hamulca recznego
3. i trzecie pytanie czy mozliwe jest, ze rozrusznik nie kreci wlasnie przez ten alternator, czy to jest odrebna sprawa
bede troche strzelal na logike wiec jakby co niech ktos mnie poprawi. zapewne tak jak piszesz padły łożyska - kiedyś słyszałem że ktoś w civicu wymieniał ale na ile jest to wykonalne wlasnymi silami i jakie beda koszty - tego nie wiem - mozliwe ze bedzie potrzebna jakas prasa czy cus - tak czy inaczej musisz go wymontowac , wiec mozesz sprobowac udac sie z nim do punktu gdzie je regeneruja i tam ci powiedza co sie oplaca , moze uda ci sie wymienic w rozliczeniu na regenrowany ... wyddaje mi sie ze to mozliwe ze rozrusznik nie dawal rady przez alternator - o ile mi wiadomo jest on bowiem napedzany z walu korbowego , ktorym kreci rozrusznik ... skoro juz odpieliscie alternator to sprobuj teraz uruchomic z rozrusznika ... |
 |
|
|
|
massive0
|
|
po odlaczeniu alternatora rozrusznik krecil jak wczesniej "w zwolnionym tempie/.
a co z tymi tarczami, bebnami etc |
 |
|
|
|
Ygor
|
|
chyba najlepiej rozebrac i zobaczyc w jakim sa stanie ... |
 |
|
|
|
massive0
|
|
czyli fakt, ze auto stalo rok oraz to obcieranie nie sa bezwzglednym wskazaniem do wymiany tych czesci?bo tak twierdzi moj mechanik |
 |
|