| Autor |
"stłuczka na rondzie" |
|
|
rejent2
|
|
Wysłana - 30 październik 2010 21:19 | zgłoś naruszenie regulaminu
Witam! może mi powiedzieć kogo w takiej sytuacji jest winna i dlaczego?

Tak to wygląda: Rondo że światłami, Pojazd B wjeżdża na rondo na zielonym świetle pojazd A stoi na czerwonym ale (w momencie gdzie pojazd b znajduje się na rondzie) zapala się zielone i rusza. W czarnym miejscu dochodzi do kolizji przednimi błotnikami.
Zmieniony przez - rejent2 w dniu 2010-10-30 21:31:05
| |
|
 |
|
|
|
smuk
|
|
Jesli dobrze zrozumialem to winny pojazd A, bo przed wjazdem na skrzyzowanie musi sie upewnic czy ma dostatecznie miejsca do kontynuowania ruchu i wjazdem nie zagraza bezpieczenstu lub porzadkowi ruchu. |
 |
|
|
|
rejent2
|
|
Aaa no chyba że tak bo właśnie zastanawiało mnie dlaczego winny jest pojazd A |
 |
|
|
|
greku_806
|
|
|
|
dokladnie jak smuk, poza tym pojazd zjezdzajacy z ronda ma pierwszenstwo
_______________________________
Live to Ride
Ride to Live ©® |
 |
|
|
|
persil89
|
|
Proszek
|
|
|
|
|
greku_806
|
|
|
|
nie powtarzaj
_______________________________
Live to Ride
Ride to Live ©® |
 |
|
|
|
persil89
|
|
Proszek
|
|
|
|
|
ep79
|
|
Miałam podobne zdarzenie, w zasadzie to identyczne, Sprawa trafiła do sądu. Tylko,że mam problem nie było policji początkowo wzięłam wine na siebie, ale nie podpisałam oświadczenia, po ochłonięciu poszłam na policję, która uznała mnie za poszkodowaną - sprawa poszła do sądu. Jak mam sie bronic??
_______________________________
edyta |
 |
|
|
|
rejent2
|
|
to zależy czy byłaś wjeżdżająca czy zjeżdżającą z ronda mi jako wjeżdżającemu odradził pójścia do sądy ponieważ w tej sytuacji wszystkie rozprawy są przegrywane |
 |
|
|
|
greku_806
|
|
|
|
Edyta, opisz dokladnie swoja kolizje
_______________________________
Live to Ride
Ride to Live ©® |
 |
|
|
|
ep79
|
|
Byłam zjeżdżającą z ronda jechałam prawym pasem, dostałam w tylny prawy bok. Pan, który we mnie uderzył również jechał prawym pasem. Wjechałam na zielonym na rondo i drugie też było zielone podczas wjazdu na nie. Facet powiedział , że na lewym pasie stały jakieś samochody - ja powiem szczerze tego nie pamiętam. Nikt się nie zatrzymał. Więc ja niestety nie mam świadków, W sądzie będę przesłuchiwana jako świadek. Jestem pewna, że jestem niewinna. Niewiem jak mam się wybronić. Bo to będzie tylko słowo przeciwko słowu, a samochów naprawić trzeba:(
Nie mam zamiaru popuścić.
_______________________________
edyta |
 |
|