FORUM MOTORYZACJA
samochody tuning imprezy mechanika giełda

∑ temat został odczytany 1313 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

MOTORYZACJA | Samochody, porady i opinie
suv 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "suv"   
 
land rover
 Wysłana - 6 styczeń 2009 20:42        | zgłoś naruszenie regulaminu



przymierzam sie do zamiany swojego terenowego na jakiegos suva intersuje mnie ford ekspedition dosc imponujace autko ale ten silnik 4,8 wie kto ile to wybaka w trasie ??? rozne opinnie gosciu co to opycha na alegro zapewnia ze 12 litrow benzyny w trasie przy predkosci 90kmh ale cos czuje ze sciemnia....

 
Ygor
 Wysłana - 7 styczeń 2009 14:46      [zgłoszenie naruszenia]

szukajac raportow spalania tego modelu znalazlem cos takiego :

Średnie spalanie (w l/100km):

16.6
Maksymalne średnie spalanie (w l/100km):

24.7
Minimalne spalanie przy oszczędnej jeździe

14.6

jak dla mnie to jakis koszmar - nie bedac szejkiem nie pchalbym sie w to ... zeby dawalo to jakies swietne osiagi ... Ale to ma 11 s do 100km/h - dla mnie to po prostu amerykanskie nieporozumienie ... nie wspomne juz o takiej drobnostce jak parkowanie na miescie - ale skoro lubisz takie auta , to pewnie wziales to pod uwage ...

 
AliBabus
Dupowoziarz
 Wysłana - 7 styczeń 2009 15:04      [zgłoszenie naruszenia]

No ten expedition wyglada na amerykańska manufakturę, nie boisz sie tej amerykańskiej dokładnosci wykonania, spasowania elementów, kiepskich materiałów, luzów na kierownicy itp.
Nie lepiej szukać czegoś precyzyjnie wykonanego tzn. europejskiego/japonskiego?
_______________________________
 
[http://www.spritmonitor.de/en/detail/393753.html]

 
emate
 Wysłana - 9 styczeń 2009 11:53      [zgłoszenie naruszenia]

Myślę że 12 litrów na trasie nawet to dość pobożne życzenie...
moim zdaniem średnie spalanie trasa miasto to około 18-20 litrów dla tego auta.
_______________________________
 
[http://www.myspace.com/ematee]

"Idziemy przez życie dobrze znanym skrótem"

 
land rover
 Wysłana - 12 styczeń 2009 19:49      [zgłoszenie naruszenia]

16 l to nie tak duzo kieruje sie tym ze kiedys moj tata miał skode felicie kombi i ma rodzine w gorzowie wiec tam z nim jezdizlem jakis czas temu slyszalem w radiu ze na tym wiadukcie czy gdzies tam ale w gorzowie zginął ojciec i syn jadac wlasnie skodą pijany zakonnik jechal jakims micubiszi na czlowe poszli w gazecie lubuskiej byla awantura ze chcieli go dac do zakonnu zamknietego a nie do wiezienia itp odciagajac od tego ze zgineli ludzie a on przezyl... to moglem byc ja i moj tata teraz ojciec ma forda mavericka a ja land rovera nawet jesli mam zginac to zabiore ze soba chdzby takiego pijanego zakonnika poprostu zwiekszaja sie moje szanse przezycia tym sie kieruje a co do wymiany to mam zamiar zalozyc rodzine i w glowie mam drugi wypadek ktory slyszalem jak kobieta w ciazy zginela w oplu corsie wracajac z zakupow z hipermakretu jakis na czlowke bez uprawnien z nia poszedl oczywiscie tamten przezyl moze kots o tym slyszal bo to zapada w pamiec wiec na pytanie dlaczego to poprostu jest bezpieczny bo jest to bardzo potezne auto z dynamicznym silnikiem a luzy na kierownicy chyba w warsztacie da sie do zlikwidowac jak i wszystkie usterki ;) bezpieczenstwo szpan i wygoda paniwie ;]

 
Ygor
 Wysłana - 12 styczeń 2009 20:58      [zgłoszenie naruszenia]

fakt ze zwiekszasz swoje szanse , choc jak masz zginac to i ten potwor cienie uratuje ... jednak mozna znalezc bardziej zdrowo rozsadkowe wyjscie -mozesz znalezc takie duze auto w dizlu - pewnie nie bedzie amerykanskie bo amerykanie kiedys nie wiedzieli co to diesel , ale np taka toyota land cruiser czy cos rownie wielkiego i bezsensownego ... ale zawsze koszty utrzymania mniejsze

 
land rover
 Wysłana - 12 styczeń 2009 21:57      [zgłoszenie naruszenia]



tak wiem ze jesli bedzie mi dane umrzec na drodze tak jak kazdemu to tak bedzie.... rownie dobrze moge wyciac orła przed domem na lodzie i byc cały sparalizowanym z odlezynami i kupą w gaciach albo umierac powoli i w mękach na raka odbytu wiec nikt nie wie co jest dla nas najlepsze oczywiscie wybieram śmierc na drodze a co do kolosa to kiedys widzialem jak w doge durango <podobne gabaryty> sarna sie wbiła do srodka i zginał kierowca ale jest cos takiego jak samo uspokojenie ze jest sie bezpieczniejszym sam moj land rover jara okolo 14 w trasie ropy a ma tylko 2,5 silnik skrocone biegi i czasem trudno uciec ze skrzyzowania kule zamiast przgubów i ciezko sie parkuje nic mu nie umujac bo to dobre auto ale jazda takim foredem nie sprawi mi roznicy ogladam cały czas autka typu land cruser dodge durango nissana navare itd ale jak narazie to ten ford wydaje mi sie najlepsza inwestycja stosunkowo niska cena z 2000 roku juz mozna wciagnac do 30.000

 
emate
 Wysłana - 13 styczeń 2009 16:32      [zgłoszenie naruszenia]

mnie nie jara jazda autobusem, jakbym miał bać się wszystkiego to bym nie wychodził z domu, myślę kolego że twojego problemu nie rozwiąże "opancerzone auto" tylko specjalista w białym fartuchu...
_______________________________
 
[http://www.myspace.com/ematee]

"Idziemy przez życie dobrze znanym skrótem"

 
land rover
 Wysłana - 13 styczeń 2009 16:56      [zgłoszenie naruszenia]

może...

 
Yelooon
 Wysłana - 13 styczeń 2009 21:20      [zgłoszenie naruszenia]

a oglądaliście może odcinek TOP GEAR gdzie poazano jak wyglądają samochody po zderzeniu czołowym (chyba z murem). Prawda jest taka że LAND ROVER połamał sie w pół, pedały były przesunięte prawie pod siedzenie itp... przy tym samym teście Renault Megane wyszło bez szwanku, a land jakby większy i solidniejszy by się wydawał... Euro NCAP nie jest dla picu i tutaj wszystko traktuje sie na serio więc warto na te gwiazdki zwrócić uwagę.

pozdro
_______________________________
 
plan JDM...

 
land rover
 Wysłana - 15 styczeń 2009 09:35      [zgłoszenie naruszenia]

hmmmmm a ogladaliscie mode na sukces ?? cos yelooon bez urazy ale jakies bajdy nie stworzone ogladasz niekiedy wała sciemy bo koncern reno zasponsorował komus wakacje moze chodzilo ci o freelandera to moze... ale nie discovery czy defendera auto 3 tonowe na ramie solidna konstrukcja naprawiam go w serwisie land rovera i widze tam juz na czesci wraki ale stary gdzie dojscie do kierowcy to ze top jakis tam to wyemitowal to nie jest jakis wyznacznik jak dadza program o świętym mikolaju tez uwierzysz?? sam kiedys mialem wypadek disco w ziemie i bawilem sie w road nawet jeden silnik zatarlem bo do gory nogami nie ma smarowania jakby ktos nie wiedzial wiec jak slysze ze land rover discovery złamał sie wpół a jakies reno wyszło bez szfanku to głupoty wypisujesz albo oglądasz...

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

suv

Strony: 1 2 3
 


wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0