witam, zwracam sie do was z małą prosbą, planuje zakup motoru i w zw. z tym chciałbym sie dowiedziec czegos, zeby nie kupić "kota w worku".
wczoraj oglądałem motocykl suzuki bandit z 95r. wszystko niby ok, ale zdziwiło mnie ze miał tylko 7700km przebiegu i silnik z gsxr'a 750ccm. 120koni. z wyglądu super, zadnych śladów ew. ślizgu. jedzie prosto. na co zwrócić szczególną uwage? z góry dzieki za odp.
pzdr.
Tak jak poprzednik przebieg jest nierealny. Przy kupnie sprawdz czy coś nie cieknie spod silnika, oblookaj czy owiewki nie są klejone, czy rama nie była spawana, czy nie zdarte są cięzarki kierownicy, czy lagi są proste itd.
Nie chciało mi się pisać od nowa. Tu masz kopię mojej wypowiedzi z innego tematu. Ogólnie wszystko i tak się pokrywa
Generalnie jak kupujesz moto, to zwracasz uwagę na wszystko. I generalnie po takich pierdółkach najłatwiej wykumać, czy coś się działo z moto czy nie, bo nie wszyscy sobie zawracają głowę np wymianą końcówek kierownicy.
Ale po kolei.
Wydech. Generalnie czy nie jest przerdzewiały, czy nie ma metalicznych dzwięków, bo to wszystko świadczy o przebiegu i w jakich warunkach moto było eksploatowane.
Silnik. Nawet jak się jest laikiem, to wychwyci się metaliczne i niepokojące stuki, które mogą świadczyć np o zużytych łożyskach lub luźnym łańcuszku rozrządu itd. Zwracaj uwagę na wszelkie wycieki oleju i inne zapocenia.
Elektryka. To wiadomo, poprawne działanie wszystkich elementów.
Uszczelniacze. Wiadomo ******ła straszna, ale z wymianą mogą być problemy, a samemu tego się już raczej nie zrobi. Ewentualne niedomagania poznasz po warstwie oleju na lagach.
Rama. Szukasz pęknięć, rys, śladów malowania i generalnie jakichkolwiek śladów ingerencji człowieka. Oczywiście bez jazdy próbnej się nie obejdzie, bo na po stoju nie stwierdzisz w 100% czy moto jest proste czy nie. Tu szczególną uwagę zwróć też na główkę ramy. Wszelkie pęknięcia i luzy nie mają racji bytu. Luzy można łatwo sprawdzić poprzez uginanie przedniego zwieszenia.
Zawieszenie. Sam za bardzo tego nie sprawdzisz, ale możesz tak wstępnie patrząc z boku porównac kąty pochylenia rur nośnych. Przednie koło powinno znajdować się w osi podłużnej pojazdu. Wszelkie opory i zacieranie podczas uginania przedniego zawieszenia świadczyć może o tym, że jest ono krzywe. Jeśli chodzi o tylne zawieszenie, to ciągłe dobijanie i brak tłumienia może świadczyć o uszkodzeniu.
Hamulce. Sprawdzasz stan tarcz. Czy nie są za bardzo zużyte, bo to jednak jest spory wydatek. Czy nie są przebarwione na fioletowo, bo to świadczy o ostrym użytkowaniu sprzęta, a także czy nie są krzywe i równomienie zużyte. Przy okazji rzuć okiem na przewody, czy nie są sparciałe, czy nie ma nigdzie wycieków. No i generalnie skuteczność, ale to podczas jazdy próbnej.
Opony. Niby się zużywają, ale też mogą powiedzieć coś o moto. Jak są równomienie zużyte, to wszystko jest OK. Gorzej jeśli tak nie jest, opona jest zużyta nierownomienie, jest nierówna itd.
No i ogólnie starasz się wszystko dokladnie wybadać. Czy plastiki nie były malowane, czy nie ma śladów pęknięć, czy na elementach metalowych nie ma śladów szpachli. Im bardziej szczegółowo wszystko obejrzysz, tym mniejsze prawdopodobieństo miny. Sprawdź, czy manetki nie są wytarte. Duże wytarcie świadczy o przebiegu. Czy kanapa nie jest wygnieciona, bo to wszystko są koszta i świadczą o przebiegu moto. Wiaodomo stan łańcucha itd, bo zestaw napędowy to wydatek ok 500 zł.
Dużo też się dowiesz podczas jazdy próbnej. Ale najważniejsze to czy moto jest proste, czy nie ściąga w żadną stronę podczas jazdy. Czy podczas hamowania nic się nie dzieje. Jak pracuje silnik. Ja się zmieniają biegi, jak wchodzi na obroty. Czy bez problemu odpala zimny/rozgrzany. Na to wszystko musisz zwrócić uwagę.
Generalnie lepiej jechać z kimś doświadczonym, kto już jeździ na moto i ma trochę obycia, żeby mógł na wszystko rzucić okiem, a już najlepiej jest wziąć moto na warsztat i sprawdzić. Ale wiadomo nie zawsze są możliwości i przecież nie każdy oglądany motocykl będziemy sprawdzać i placić za to, bo w końcu na niego kasy braknie.