wjechalem w dosc spora dziure z dosc spora predkoscia, po tym incydencie zgasl prawy xenon, po powrocie zostawilem na troche samochod w garazu, wrocilem i zapalilem jeszcze raz ale xenon wciaz nie dzialal. zajrzalem do reflektorow, obejrzalem zarowki, kable, wszystko jest analogicznie tak jak w lewym (dzialajacym), nic sie nie urwalo, zbilo etc. przy wlaczeniu swiatel prawy (nie dzialajacy) przez ulamek sekundy miga po czym sie nie wlacza czyli zarowka raczej nie jest spalona. co moglo sie stac? jutro niedziela wiec elektryk nie wchodzi w gre
myślę że masz problem z przetwornicą, mianowicie z jej słabą jakością, wymień zestaw HID albo jeżeli jest na gwarancji to wymień te przetwornicę.
_______________________________
[http://www.myspace.com/ematee]
po wjechaniu w dziure mam wymienic zestaw? wydaje mi sie ze po prostu cos gdzies nie styka albo sie rozlaczylo tylko nie wiem gdzie to zlokalizowac bo kabli jest mnostwo...
Jakie mnóstwo kabli?
Od każdej żarówki do rpzetwornicy, jeden długi kabel między obiema przetwornicami jak dobrze pamiętam + uziemienie.
Tak jak powiedziałem, jeżeli masz wporządku wszystkie połączenia to napewno zwaliła ci sie przetwornica i to niekoniecznie przy wjeździe na opisywaną dziurę.
Powiedziałem wyraźnie, że jeżeli ten zestaw HID jest na gwarancji to moga ci go wymienić. Co to za problem? montaż zajmuje nie dłużej jak 30 minut, najgorzej jest znaleźć miejsce dla przetwornic a ty nie masz już tego problemu bo wiesz już jak je rozlokować.
zamien zarowki z lewej na prawa, wtedy zobaczysz czy to wina zarowki..
_______________________________
proste sa dla szybkich aut, a zakrety dla szybkich kierowcow
xenony (dokladnie bixenony HID Racing Type R o ile cokolwiek to mowi o ich rodzaju/modelu) byly juz zamontowane w samochodzie ktory kupilem (ich montaz byl w lipcu tego roku) stad sa na gwarancji ale miejsce do ktorego musialbym je oddac jest dosc daleko w Polsce. dzieki za pomoc macie obaj po sogu, jutro sie tym zajme na powaznie.